sobota, 6 grudnia 2014

Pielęgnacja ust z Laura Conti

Witajcie Kochani,

Pomadka do ust jest moim niezbędnikiem, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
Zaprezentuję Wam dziś różne pomadki, jakie ostatnio używałam.
Zacznę zaś od peelingu do ust- jest to pierwszy tego typu produkt, jaki miałam okazję testować.


Laura Conti - Cukrowy Peeling do ust z witaminami

Niezwykle delikatny, cukrowy peeling do ust o zapachu świeżych truskawek.
Unikalny preparat do pielęgnacji ust.
Zawiera bardzo drobne kryształki cukru usuwające w delikatny a jednocześnie niezwykle skuteczny sposób martwe komórki naskórka. Preparat wzbogacony kompleksem nawilżająco-witaminowym zapewnia wrażliwej skórze ust skuteczną pielęgnację. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża skórę. Usta stają się aksamitnie miękkie, jędrne i odzyskują naturalny koloryt.
Perfekcyjnie przygotowuje usta do nałożenie wszelkich kosmetyków makijażowych, a ponadto na tak przygotowanych ustach pomadka czy też błyszczyk utrzymują się znacznie dłużej.
Pełne, wyraziste i wypielęgnowane usta jak nigdy dotąd!


Laura Conti - Naturalne Masło Karite do ust z rokitnikiem

Unikalna kompozycja masła Karite i olejku z owoców rokitnika przeznaczona do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej, łuszczącej się i wymagającej regeneracji. Olej z owoców rokitnika wykazuje zdolność częściowej absorbcji promieniowania słonecznego z zakresu UVB oraz wysoką aktywność antyoksydacyjną zwalczającą wolne rodniki, co zalicza je do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Wysoka zawartości witaminy A w postaci karotenoidów odpowiada za własności regeneracyjne olejku, chroni przedwczesnym starzeniem się skóry, wzmacnia włókna kolagenowe. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym, przesuszonym ustom.

Laura Conti - balsam do ust Orange

Aromatyczny i odżywczy balsam do ust, błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym i przesuszonym ustom. Bogata kompozycja z udziałem masła kakaowego, wosku pszczelego i witamin utrzymuje usta w doskonałej kondycji, pielęgnując i jednocześnie chroniąc.

Laura Conti SUN SPF 25 - pomadka ochronna

Balsam zapewnia ochronę przed intensywnym promieniowaniem słonecznym oraz utratą wilgoci. Pielęgnacyjna formuła oparta o unikalny olejek arganowychroni naskórek przed wysychaniem, wygładza, uspokaja podrażnioną skórę, działa przeciwzapalnie, łagodzi objawy alergii oraz poparzeń słonecznych. Jest wodoodporna. 

Opinia:

Peeling zamknięto w niewielkiej, poręcznej tubce z wygodnym aplikatorem.
Pachnie truskawkami- kompozycja zapachowa mi odpowiada.


Po krótkim masażu ust pozostałości ścieram wilgotną chusteczką.
Konsystencją przypomina błyszczyk do ust, jest dość rzadki.


Dzięki kryształkom cukru świetnie pozbawia usta martwych komórek naskórka,
Sprawia, że usta są idealnie gładkie i nawilżone.
Wszelkie suche skórki odchodzą w niepamięć.
Po zastosowaniu usta są przygotowane na przyjęcie pomadki, poniżej zaprezentuję Wam jakie stosowałam po zastosowaniu tego produktu.
Zacznę od tego, że każdy z produktów pielęgnacyjnych do ust Laura Conti znajduje się w fajnym, praktycznym opakowaniu, nie lubię np. odkręcanych słoiczków, gdzie balsam do ust wydobywam palcem. Jest to mało higieniczne.




Każdy z nich świetnie nawilża, natłuszcza, wygładza usta. Świetne właściwości ochronne sprawiają, że nie ma obaw, że wiatr, chłód doprowadzą usta do fatalnego stanu, co mi się zdarzało, gdy wychodziłam na dwór bez odpowiednio zabezpieczonych ust.
Uważam, że najlepsze właściwości pielęgnacyjne ma masło karite z rokitnikiem, zaś najprzyjemniej stosuje mi się pomarańczowy balsam do ust, ze względu na piękny, intensywny zapach.
Z kolei pomadka z SPF 25 dzięki filtrom sprawia, że mam poczucie doskonałej ochrony przed promieniowaniem UV, z pewnością wrócę do niej w okresie wiosenno-letnim.


Wszystkie produkty w bardzo atrakcyjnych cenach zakupicie tutaj.

Zainteresowały Was te produkty?

Pozdrawiam,
Mika

15 komentarzy:

  1. Zainteresował mnie ten peeling i pomarańczowa pomadka, przejrzę ofertę sklepu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sztyft z karite kusi mnie już od jakiegoś czasu i pewnie niebawem wpadnie w moje ręce ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie znam tej firmy ale przyjrzę się jej produktom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam i średnio polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego produktu tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Truskawkowy peeling wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten peeling, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam akurat tych pomadek, ale też korzystam i to w dużych ilościach :) A peelingu od czasu do czasu też używam, ale innego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam od nich ochronną pomadkę z bajkaliną, ale muszę się rozejrzeć za tym peelingiem do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też dostałam aż trzy i rozdałam na Mikołajki córkom i wnuczce, niech się cieszą. :) Ja mam swój uwielbiany z Organique.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wyglada ten peeling. Tubka poreczna i aplikacja tak samo.

    OdpowiedzUsuń