piątek, 4 września 2015

Po prostu witaminowa "BOMBA"!!

Cześć,

Po upalnym lecie przychodzi czas na regenerację, ja zaczęłam ją od esencji marki Arkana.
To prawdziwa witaminowa "bomba".


Arkana - Esencja witaminowa

Skoncetrowany koktail witamin A, E, C oraz koenzymu Q10 o aktywnym działaniu rewitalizującym, stymulującym i antyoksydacyjnym.
Witamina C w trzech formach - innowacyjnej lipofilnej prowitaminy C w połączeniu z czystym kwasem askorbinowym i formą estrową, zapewnia stabilność i efektywną penetrację. Stymuluje produkcję kolagenu, spłyca zmarszczki, uszczelnia naczynia krwionośne i rozjaśnia przebarwienia. Witaminy A i E oraz koenzym Q10 działają odmładzająco i regenerująco. Połączona siła witamin zapewnia ich efektywne działanie przyspieszające procesy odnowy i chroniące przed degradacją. Esencja polecana dla każdego rodzaju skóry, w profilaktyce przeciwstarzeniowej oraz po intensywnych zabiegach dermokosmetycznych.  
Opinia:

Produkt znajduje się w szklanej buteleczce z ciemnego szkła, posiada precyzyjny dozownik.
15 ml kosztuje 139 zł, przy czym preparat jest bardzo wydajny, do kupienia TUTAJ.




Zapach jest bardzo delikatny i nienachalny.
Ma postać olejku, doskonale rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania.
Pozostawia skórę gładką, przyjemną w dotyku i lśniącą, bez uczucia tłustości.
Stosowałam ją zawsze na noc, a po nim nakładałam dowolny krem.
Esencja wywiera pozytywny wpływ na skórę- już po kilku dniach zauważyłam lekkie rozświetlenie skóry, poprawę jej kolorytu i przywrócenie blasku. Na takich efektach zależy mi szczególnie teraz, po lecie. Jednak witamina C w trzech formach to doskonały pomysł i jestem pewna, że to właśnie ona jest głównie odpowiedzialna za tę widoczną poprawę.
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam , że moje rozszerzone naczynka krwionośne stały się mniej widoczne, efekt mnie zachwycił i mam nadzieję, że szybko nie dojdzie do nawrotu problemu.
Doświadczyłam ogólnej poprawy stanu cery, zatem z czystym sumieniem polecam ten produkt!
Sądzę, że to doskonały i szybki sposób na regenrację skóry.
Jako, ze pzoostało mi jeszcze 1/3 opakowania połączę ją w październiku z kuracjami kwasowymi.



Znacie kosmetyki Arkana? 

Pozdrawiam,
Mika

21 komentarzy:

  1. miałam swojego czasu krem ARKANY godny pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no no to taką bombę to ja chce

    OdpowiedzUsuń
  3. Taką bombę witaminową to i ja chce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego produktu. Skóra po nim lśni? mm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, ale cena trochę zniechęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy produkt. Może i na moje naczynka by zadziałał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszące, ale nie przepadam za firma ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię kosmetyki w tej formie, ale marki jeszcze nie znam, pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham takie skoncentrowane kosmetyki- esencje i opakowania , które wyglądają jak apteczne specyfiki. super, że naczynka są mniej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne, ja mam wrażenie, że na moją skórę średnio działa witamina C :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz słyszę, że są takie kosmetyki jak Arkana. ale recenzja bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaję się na kosmetyki z wit. C, ale nie jestem pewna jak moja skóra zareaguje. Mam nadzieję, że nie będzie żadnej sensacji...

    OdpowiedzUsuń
  14. widzialam na targach ale nie mialam czasu zeby sie przyjrzec

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzimy ale czujemy sie zachęcone :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam produkty, ale lubię takie buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marki Arkana jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie, że nie pozostawia tłustej powłoczki, Arkana to świetna firma, więc i ta bomba witaminowa nie ma się co dziwić, że działa i daje świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń