niedziela, 10 lipca 2016

CZEGO PRAGNĄ KOBIETY?

Kochani,

Uwielbiam czytać na blogach o boxach kosmetycznych. Jak odnoszę ich zawartość do siebie to popadam w dwie skrajności- bywa, że box zawiera wszystko, co mi się przyda, a czasem wręcz odwrotnie- ani jeden produkt nie jest trafiony w moje potrzeby, czy gust.



A teraz dowiecie się co zawiera i czy przypadł mi do gustu BOX "Czego Pragną Kobiety?".

Pudełko jest bardzo eleganckie i praktyczne, niesamowicie kobiece. Już zamieszkały w nim niektóre z moich ulubionych kosmetyków:)




BOX zawiera 5 produktów, w tym 3 kosmetyki i 2 suplementy diety. Wartość zestawu to zł, a kosztuje 39,90- KLIK. W pudełeczku znalazły się też próbki w saszetkach.



Na początku nadmienię tylko, że produkt Belissa oddałam znajomej, ze względu na to, że mój organizm źle reaguje na preparaty ze skrzypem polnym.

Najbardziej spodobały mi się kremy SIQUENS.


 oba posiadają lekkie, a jednocześnie świetnie nawilżające formuły i delikatne zapachy. Świetnie sprawdzają się u mnie stosowane na noc.
Gdy moja cera potrzebowała większego odżywienia sięgałam po krem do skóry odwodnionej, zaś jeśli ukojenia to po krem kojąco-łagodzący. Kremu na noc nigdy sobie nie żałuję, 30ml starczyło mi zatem na ok. 3 tygodnie stosowania.
Jestem zadowolona i chętnie do tych produktów powrócę.


Jeśli chodzi o Regenerum serum do rzęs..
Opakowanie jest bardzo praktycznie i świetnie się prezentuje. Sama aplikacja nie pozostawia niczego do życzenia.



Miałam spory problem z wypadaniem rzęs, często musiałam je wyciągać z oczu. Po zużyciu całego opakowania zauważyłam, iż rzęs wypada mi trochę  mniej, więc sądzę, że to przez właściwości wzmacniające produktu.
Jeśli chodzi o wzrost, zagęszczenie, czy pogrubienie rzęs to niestety nie zauważyłam takich efektów.
Zdarzało się, że produkty do rzęs powodowały łzawienie, zaczerwienienie oczu, w tym przypadku niczego takiego nie zauważyłam, jest to zatem kosmetyk bezpieczny i łagodny.
To, że ja nie zauważyłam spektakularnych efektów nie znaczy, że któraś z Was nie będzie zachwycona :)


Hydrominum stosowałam bardziej w celu detoksykacji organizmu. Spodobał mi się skład preparatu.
Ciekawe wyciągi roślinne, zioła, zielona herbata- myślę, ze warto się nim zainteresować.
Problemy z cellulitem, czy gromadzeniem się nadmiernej ilości wody nie mam, także ciężko mi określić, czy na to działa.


Reasumując, polecam Wam ten BOX, naprawdę warto wypróbować te produkty, a cena 39,90 złotych jest naprawdę okazjonalna.

Pozdrawiam,
Monika

12 komentarzy:

  1. Tak szczerze, to nazwa nieco rozbudziła wyobraźnię i w związku z powyższym zawartość pudełka wydaje się trochę uboga. Niemniej kremy faktycznie godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hydrominum niestety nie działa to wiem po sobie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Regenerum i z chęcią używam tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Regenerum się u mnie nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boxy kosmetyczne nie dla nas ale już ze słodyczami i w ogóle jedzonkiem to już lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od Regenerum z chęcią bym wypróbowała odżywkę do paznokci :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze nic z Siquens ;) ciekawią mnie ich kremy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe produkty, ale miałabym problem z używaniem ich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, idealny zestaw dla kobiet, nie wiedziałam że taki box istnieje

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również nie znam tego boxa :) nazwa interesująca a i produkty niczego sobie, kremiki i suplementy najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń