wtorek, 9 października 2018

Moja jesienna pielęgnacja

Kochani,

Gdy na zewnątrz szaro i ponuro przychodzi czas na odświeżenie skóry po lecie. Wysokie temperatury, działanie słońca, słona morska woda, treningi na świeżym powietrzu- a co za tym idzie nadmierna potliwość sprawia, że moja skóra staje się wrażliwsza, odwodniona i przy tym mocniej się przetłuszcza.
Swoją pielęgnację opieram o trzy grupy produktów:
1. Oczyszczające
2. Złuszczające, odnawiające.
3. Nawilżające/kojące


Dziś pokażę Wam jak pielęgnuję skórę właśnie jesienią.

1. Oczyszczanie

Sięgam po delikatny żel oczyszczający bez SLS/SLES, tym razem marki Soraya "mania oczyszczania". Żel jest wskazany dla skóry suchej i wrażliwej, ale to własnie dzięki temu, że jest delikatny doskonale oczyści, a przy tym nie przesuszy i nie podrażni cery mieszanej i tłustej- które uważane są za takie "odporne", a tak naprawdę bardzo często są cerami wrażliwymi.
Następnie przechodzę do tonizacji i tu z pomocą przychodzi tonizująca esencja Dermika Hydro Clean.


2. Złuszczanie 

Złuszczanie naskórka sprawia, że pozbywamy się martwych komórek naskórka, a co za tym idzie odkrywamy "nową", świeższą skórę pozbawioną niedoskonałości, o ładniejszym kolorycie i lepszej strukturze. I w taki sposób właśnie działa Dermika Expert Exfoliation, dzięki kwasom: azelainowym i glikolowym działa szybko i skutecznie. Dodatkowo sięgam po krem Soraya DERMO ODNOWA 40+ z trzema kwasami AHA. Nie sugerujcie się "40+", gdyż kosmetyki dobiera się przede wszystkim do potrzeb a nie do wieku. Po lecie mam trochę przebarwień i krem się u mnie naprawdę sprawdza, natomiast kuracja trwa u mnie miesiąc, muszę testować go jeszcze dłużej, by ostatecznie się przekonać co do jego działania.


3. Nawilżanie

Skóry nie można ciągle złuszczać, nie należy nadużywać kremów złuszczających, tylko zachować balans złuszczanie-nawilżanie/kojenie. Zbyt intensywne złuszczanie może przyczynić się do podrażnienia, wysuszenia skóry, a co za tym idzie nawarstwienia i spotęgowania problemów z cerą.
Świetnie sprawdza się u mnie mezo-esencja w kremie marki Dermika, którą stosuję na dzień, a na nią nakładam jeszcze krem z filtrem.
Na noc natomiast, gdy nie stosuję kremów złuszczających sięgam po Matcha- lekki, ale dobrze nawilżający krem, który poprawia konsystencję skóry dzięki dobremu składowi.


A jak wygląda Wasza jesienna pielęgnacja?

Ściskam,
Greg

4 komentarze:

  1. U mnie prym wiodą maseczki Bielendy z serii Juicy Jelly - ananasowa i kiwi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio zaprzyjaźniłam się z maseczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw! Też musimy się teraz bardziej skupić na złuszczaniu i nawilżaniu skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jesienią rządzą kwasy i produkty z retinolem :)

    OdpowiedzUsuń