czwartek, 24 lipca 2014

Peelingujący żel po prysznic

Cześć Kochani,

Żele pod prysznic to kosmetyki, które znikają u nas w ekspresowym tempie, szczególnie latem.
Dziś napiszę o jednym z nich, zapraszam!


Yves Rocher - Peelingujący żel pod prysznic Truskawka


Od producenta:

Peelingujący żel pod prysznic powstał z połączenia soczystej truskawki Mara de Bois z pudrem z pestek moreli oraz niełupkami truskawkowymi. Dzięki łagodnej formule wzbogaconej w ziarna owocowe, kosmetyk można stosować codziennie, bez ryzyka podrażnienia skóry.Żel łagodnie myje skórę, usuwa martwe komórki naskórka i sprawia, że jest ona bardziej elastyczna.
Działanie• łagodnie myje skórę
• delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka
• pozostawia na skórze przyjemny zapach truskawki
Rezultaty91% użytkowniczek deklaruje, że ich skóra jest jedwabista, bardziej miękka (93%) i gładsza (91%).
*Badanie przeprowadzone wśród 43 kobiet i trwające 3 tygodnie.
Sposób użyciaStosować codziennie pod prysznicem na zwilżoną skórę.


Opinia:

Żel zamknięto w poręcznej tubie, 200ml kosztuje 16,90zł (klik). Niestety jest to wersja limitowana i pod koniec wakacji nie znajdziemy ich w ofercie.



Kosmetyk bardzo mnie zaskoczył, ponieważ na odwrocie opakowania jest napisane, ze to żel truskawkowy o zapachu poziomek i faktycznie tak jest: zapach poziomek uwielbiam, zatem bardzo się ucieszyłam.
Konsystencja jest niestety rzadka, wodnista, przez co żel nie jest zbyt wydajny.


Żel dobrze oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Dzięki złuszczającym drobinkom sprawia, że jest gładsza, przyjemniejsza w dotyku. Należy jednak pamiętać, że to żel peelingujący, a nie peeling sam w sobie. Dzięki delikatnemu działaniu nadaje się do codziennego stosowania.

Pozdrawiam,
Mika

18 komentarzy:

  1. W Yves Rocher ostatnio nic nie kupowałam, ale ten żel-peeling mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  2. Daaaawno nic nie miałam tej marki,muszę zajrzeć do nich..!!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwiuelbiam YR

    ps. a u mnie? klasycznie i modnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ten peeling :)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I juz po mnie jestem skuszona he he

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię takich delikatnych peelingów. Albo żel albo peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach na pewno by mi się spodobał, chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za takimi kosmetykami, miałam w sumie kilka i jednak wolę tradycyjne peelingi i tradycyjne żele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety u mnie się kompletnie nie sprawdził dlatego cieszę się, że zużyłam go w ekspresowym tempie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wersję brzoskwiniową i taka średnia, owszem fajnie pachnie ale jest tak wodnisty że przez to jest mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak weszła ta seria to bardzo mnie kusiła , by coś kupić :) Niestety ostatnio zawiodłam się na kilku ich kosmetykach i na razie odpuściłam sobie zakupy w Yves Rocher

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wersję waniliową jednak jeszcze nie zaczęłam go używać ;) póki co używam żelu pod prysznic tej właśnie firmy o smaku zielonej cytryny z meksyku - jest po prostu obłędny :) szkoda tylko że zapach się tak krótko utrzymuje ..

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę mocniejsze zdzieraki, więc na ten peeling na pewno się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. przechodzę prawie codziennie obok YR, ale jakoś nie mam potrzeby tam wejść, sama nie wiem czemu, bo wiem, że często mają promocje i dużo osób lubi ich kosmetyki, może kiedyś wdepnę...ten żel wydaje się ok:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach ten peeling ma świetny, ale działanie jest porównywalne do peelingu z J. za 3,99 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie kupiłam jeżynowy
    Ciekawa jestem już chciałabym go otworzyć, ale kolejka jest w pudełku.

    OdpowiedzUsuń