poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Najmocniejszy produkt do ciała jaki stosowałam :)

Cześć,

W końcu mamy piękną, słoneczną pogodę, to ostatni dzwonek, aby poprawić swoją sylwetkę i czuć się lepiej. Moim sposobem jest całoroczna dieta i odpowiednia dieta, ale i stosowanie ujędrniających kosmetyków.
Dziś napiszę Wam o koncentracie BingoSpa, który przeznaczony jest m.in. do tego celu.


BingoSpa - Koncentrat cynamonowo - kofeinowy z olejkiem arganowym BingoSpa

To preparat przeznaczony do samodzielnego wykonywania profesjonalnych zabiegów "body wrapping" tzn. owijania folią wybranych części ciała, aby zintensyfikować działanie aktywnych składników preparatu aplikowanego na skórę.
Zastosowany w koncentracie cynamonowo - kofeinowym olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9 oraz witaminę E przez co działa antyoksydacyjnie chroniąc skórę przed degradacją spowodowaną czynnikami zewnętrznymi. Olej arganowy regeneruje barierę hydrolipidowąj naskórka co powoduje właściwe nawilżenie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową skóry.

Koncentrat cynanamownowo - kofeinowy zawiera maksymalne ilości olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny, najskuteczniejszych, aktywnych substancji redukujących podskórną tkankę tłuszczową, która jest odpowiedzialna za powstawanie cellulitu.

Opinia:

Koncentrat zamknięto w plastikowym słoju, 250g kosztuje 33zł-klik.


Konsystencją przypomina galaretkę, mus owocowy. Posiada pomarańczową barwę i intensywny, mocny zapach cynamonu i goździków. Zapach jest naprawdę nachalny, ale w tego typu produktach to norma.

Producent zaleca wykonać próbę uczuleniową, ja jednak to pominęłam.
Pierwszym razem nałożyłem cienką warstwę produktu na brzuch, uda i pośladki, owinęłam się folią spożywczą, już po pięciu minutach poczułam intensywne pieczenie, tak, jakbym się poparzyła. Pojawiło się również zaczerwienienie.
Wówczas od razu zmyłam produkt chłodną wodą, po kilku minutach pieczenie, jak i zaczerwienienie minęło.
Za każdym razem było tak samo, nie wytrzymałam dłużej niż 8 minut z tym preparatem na ciele.
Widocznie zbyt intensywnie na mnie działa.
Pomimo dyskomfortu zużyłam cały produkt i pomimo, że bardzo krótko przebywał na mojej skórze zauważyłam, ze skóra jest jędrniejsza, bardziej elastyczna i gładka. Na takim efekcie mi w sumie zależało, z pewnością byłoby lepiej gdyby tylko moja skóra lepiej tolerowała kosmetyk.


Stosujecie tego typu produkty?

Pozdrawiam,
Mika

18 komentarzy:

  1. Mam wersję z cynamonem. Bez foli daje rade z folią wymiękam

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkt raczej nie na moje pękające naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm całkiem ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy czegoś takiego nie używałyśmy a na uda może być dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie próbowałam i ciekawa jestem czy to bezpieczne ? bo oparzenia mnie przerażają..

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że tak mocno na Ciebie działa, bo prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie wiem czy bym się skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam ten naprawdę najmocniejszy, cynamonowo-kofeinowy z papryką, to była jazda :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam z kofeiną i również mnie piecze i mam zaczerwienioną skórę potem :) dam rade pod folią wytrzymać 15 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Korzystam z produktów BingoSpa, więc ten może też kiedyś do mnie trafi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie dałabym rady aż tak się poświęcać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam tą starszą wersję bez olejku, oj faktycznie piecze jak cholera, ja trzymam 40 min ale te 40 minut to prawdziwe piekło, przy regularnym stosowaniu efekty widać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję, ja dłużej jak 8 minut nie wytrzymałam niestety....

      Usuń
  13. Zdecydowanie nabralam na niego ochote! Ja niestety nie pilnowalam sie z dieta i przydaloby sie przed latem to i owo poprawic ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że kosmetyk działa :) Nuta zapachowa według mnie lepiej pasowałaby do jesieni :)

    OdpowiedzUsuń