wtorek, 7 kwietnia 2015

Nsze pierwsze DIY..

Cześć Kochani,

Zawsze sięgaliśmy po gotowe kosmetyki, ale postanowiliśmy w końcu samemu coś "skręcić".
Pobawiliśmy się w chemików i powstały z tego produkty, o których dziś Wam napiszemy:)
Sięgnęliśmy po produkty ECOSPA, znaleźliśmy tam gotowe zestawy, co bardzo ułatwia wykonanie produktu, a my nie jesteśmy w tym aspekcie doświadczeni, więc dla nas to "strzał w dziesiątkę":)


ECOSPA - Zestaw - Serum z kwasem migdałowym 10%

Zestaw do przygotowania łagodnego peelingu kwasem migdałowym 10% (porcja 50ml). Peeling działa delikatnie złuszczająco, przyśpiesza odnowę naskórka, wygładza i poprawia koloryt skóry. Peeling polecany jest do każdego typu cery, w szczególności do cery tłustej, zanieczyszczonej, z zaskórnikami i trądzikiem młodzieńczym.
W pierwszym okresie stosowania mogą pojawić się na skórze niewielkie wypryski i niedoskonałości. Jest to efekt oczyszczania się skóry. Może też dojść do lekkiego przesuszenia skóry, które po ok. 2 tygodniach powinno ustąpić.

Opinia:

Zestaw do wykonania serum kosztuje 15,90zł, zakupić, jak i więcej o zestawie poczytać możecie tutaj.


Z wymienionych powyżej składników powstało 50ml serum.
Rozmieszany produkt przelewamy do dołączone butelki z ciemnego szkła.


Serum jest na bazie hydrolatu z neroli, nie przepadam za tym zapachem, ale jest on na szczęście  nienachalny i nietrwały, po kilku minutach od nałożenia znika.
Konsystencja jest płynna, przypomina bardziej tonik niż serum, wchłania się błyskawicznie.
Serum początkowo stosowałem codziennie na noc, ale udało mi się to tylko przez pierwszy tydzień. Po tygodniu skóra była lekko podrażniona, zaczerwieniona i intensywnie się łiuszczyła.
Wówczas skupiłem się na intensywnym nawilżeniu i odżywieniu skóry i po kilku dniach postanowiłem, że wsłuchując się w potrzeby mojej cery będę stosował serum co drugi dzień i okazało się to najlepszym rozwiązaniem.
Po kilku tygodniach zauważyłem dużą poprawę w wyglądzie cery- szybsze gojenie się powstałych wyprysków i zapobieganie kolejnym, ubyło również nieco zaskórników, które niestety stale goszczą na mojej twarzy, Skóra zyskała także równiejszy koloryt, wierzę, że gdy powrócę do serum (a zamierzam!) zmniejszą się także moje przebarwienia.
Skóra jest oczywiście znacznie gładsza i lepiej wchłaniają się wszelkie inne produkty.
Greg

ECOSPA - Zestaw - Serum z kwasami PHA 8%

Zestaw do przygotowania antyoksydacyjnego, przeciwstarzeniowego serum z kwasem laktobionowym i glukonolaktonem (porcja 30ml). Polecane do cery dojrzałej, z przebarwieniami, wiotkiej, z oznakami starzenia.
Serum składa się wyłączenie z aktywnych składników, działających kompleksowo na skórę. Potrójny żel hialuronowy intensywnie nawilża skórę, żel aloesowy  dostarcza niezwykle cennych flawonoidów, pobudza produkcję kolagenu, odbudowuje naturalny czynnik nawilżający (NMF), zaś wysokie stężenia kwasu laktobionowego (8%) i glukonolaktonu (8%) działają antyoksydacyjnie, wygładzająco i rozjaśniająco.

ECOSPA - Zestaw - Serum z witaminą C 15%

Zestaw do przygotowania trzech porcji 10ml antyoksydacyjnego serum z witaminą C. Kolejną porcję przygotuj po zużyciu poprzedniej, dzięki temu zapewniasz wysoką aktywność witaminy C (kwasu askorbinowego), niestabilnej w roztworach.
Serum składa się wyłącznie z aktywnych składników.  Baza serum to intensywnie nawilżające składniki: potrójny roztwór kwasu hialuronowego oraz hydrolat nertoli o charakterystycznym, przyjemnym zapachu kwiatów pomarańczy.
Serum jest przeznaczone dla cery 30+.

Opinia:

Zestaw kosztuje 21,90 - klik.


W tym przypadku mieszając składniki otrzymamy 30ml serum, sporym plusem jest butelka z pipetą, która umożliwia łatwą aplikację.


Zapach jest podobny jak w przypadku stosowanego przez Grega serum z kwasem migdałowym, gdyż dodatkiem jest tu także hydrolat z neroli.
Kwasy PHA są bardzo delikatne, dlatego zdziwiłam się, gdy w pierwszym tygodniu codziennego stosowania na noc zauważyłam zaczerwienienia na skórze, miały one jednak charakter przejściowy.
Serum wchłania się błyskawicznie pozostawiając skórę matową.
Regularne stosowanie sprawiło, że moja skórą jest mięciutka niczym "pupa niemowlaka":)
Wydaje mi się także, że rozszerzone pory stały się mniej widoczne- ciekawa jestem czy efekt się będzie długo utrzymywał :)
Koloryt jest bardziej jednolity, ale wydaje mi się, że aby choć trochę rozjaśnić przebarwienia potrzebowałabym wyższego stężenia kwasów.

Cena zestawu do wykonania 3 buteleczek serum to 28,90 - klik.


W przypadku serum z witaminą C mamy do czynienia z zapachem neroli i równie praktycznej buteleczce z pipetą, co w przypadku serum z kwasami PHA.
Zestaw wystarcza na zrobienie trzech porcji po 10ml produktu, dzięki czemu mamy większość pewność, że witamina C jest stabilna.


W zestawie nie znajdziemy konserwantu, zatem w ciągu ok. 2 tygodni należy produkt zużyć.
Serum z witaminą C jest doskonałe na dzień, przed nałożeniem kremu z filtrem
Błyskawicznie się wchłania pozostawiając skórę rozświetloną, a jednocześnie matową.
Bardzo podoba mi się efekt promiennej cery, które intensyfikuje się z dnia na dzień.
Dzięki niemu mam również pewność, że filtry są stabilniejsze, a ochrona przeciw UV jest dla mnie niezwykle istotna.
Mika

Bardzo spodobało nam się tworzenie własnych, świeżych kosmetyków i na pewno dziś opisane sera to nie koniec naszego DIY:)
Szkoda, że tak późno się zdecydowaliśmy..


Miłego dnia,
Greg&Mika

23 komentarze:

  1. kiedyś też zabawiałam się w chemika kupując na Biochemii Urody, też sobie coś ukręcę, może serum z wit. C?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy, to serum jest świetne, a i cenę ma dobrą:):)

      Usuń
  2. Ja również miałam od nich półprodukty i też bawiłam sie w ich miksowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się boję, że jak coś namieszam to pozniej bedzie tylko gorzej. Wolę kupic gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to serum z wit. C też mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również testuję zestawik z witaminką C :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się obecnie "kwaszę" tonikiem już gotowym od Norel. Wkrótce opiszę tę przygodę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem jak CI się sprawdzi :) ja mam serum z BU też migdałowe i nie byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio na stronie Ecospa zamówiłam hydrolat z czystka ;)
    Jestem ciekawa się was sprawdzi serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :) Fajne są kosmetyki robione samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kwasy migdałowe są genialne ;) planuje zrobić sobie kilka serii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie bawię się w takie rzeczy, ale lubię czytać takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialnie :) Teraz już tyko uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odkąd na studiach mam takie zajęcia to też uważam, że robione przez nas samych kosmetyki są wiele lepsze :P chociaż... przyznam, że nie chce mi się tego wykonywać zbytnio, aczkolwiek na robienie hydrolatów zawsze znajduje czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super :) Ja zabieram sie za stworzenie mojego kremu Anti Age i wciaz sie zabrac nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie domowo robione cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda to świetnie :) Chciałybyśmy aby ktoś nam robił takie na zamówienie :P

    OdpowiedzUsuń