poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Witaminki, witaminki... od Lirene :)

Cześć,

Jakiś czas temu dostaliśmy sporą paczkę kosmetyków marki Lirene, mnie najbardziej zaciekawiła nowa linia, która zainteresowała mnie już samą szatą graficzną opakowań, jak i obietnicami producenta.
Przejdę zatem do konkretów, zapraszam!:)



Lirene Vital Code - Ujędrniający witaminowy olejek

Olejki do ciała i balsamy Lirene Vital Code to wyjątkowa seria kosmetyków, która odkrywa kod witalności skóry zamknięty w witaminach i olejkach.

Olejek Babassu
wykazuje silne działanie nawilżające i zmiękczające skórę. Doskonale wygładza i chroni skórę przed utratą wody oraz zabezpiecza ją przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych.
Olejek z karotki
dzięki zawartości karotenu, poprawia i wyrównuje koloryt skóry. Jest inhibitorem wolnych rodników o silnych właściwościach antyoksydacyjnych (przeciwstarzeniowych). Karoten, w wyniku enzymatycznych przemian w skórze, przekształca się w witaminę A (retinol), zaliczaną do witamin młodości, która przedłuża młodość komórek skóry.
Witamina E
łatwo wbudowuje się w struktury błony komórkowej i lipidów cementu międzykomórkowego naskórka, pełniąc rolę naturalnego czynnika przeciwrodnikowego. Hamuje procesy parowania wody oraz sprawia, że skóra staje się elastyczna i jędrna.


Lirene Vital Code - Wygładzający multi olejek

Wygładzający MULTI olejek doskonale wygładzi i wzmocni skórę, dodając jej energii.

Olejek z arniki
wykazuje silne działanie odżywcze, dzięki czemu przywraca skórze piękny i zdrowy wygląd. Arnika znana jest również ze swoich właściwości wzmacniających naczynka krwionośne skóry.
Olejek migdałowy
dzięki wysokiej zawartości kwasu linolowego (składnika cementu międzykomórkowego skóry), przyspiesza procesy regeneracyjne i wzmacnia lipidową barierę ochronną. Doskonale wygładza i zmiękcza.
Olejek avocado
jest bogaty w witaminy A, E, K i PP, dzięki czemu doskonale odżywia i poprawia kondycję skóry. Olejek jest biozgodny ze składnikami lipidowymi znajdującymi się w skórze, co sprawia, że jest przez nią bardzo dobrze tolerowany.
Olejek sojowy
zawiera ok. 50% kwasu linolowego, odpowiadającego za prawidłowe nawilżenie i ochronę skóry przed utratą wody.


Lirene Vital Code - Skoncentrowany balsam witaminowy z olejkami

SKONCENTROWANY BALSAM WITAMINOWY Z OLEJKAMI
odkrywa kod witalności zamknięty w witaminach i olejkach. Kompleks witaminowy C+E+F to prawdziwe źródło zdrowia dla skóry.

Witamina C
to silny antyoksydant, stymulujący syntezę kolagenu, rozświetla i poprawia koloryt poszarzałej skóry.
Witamina E
zwana witaminą młodości, długotrwale nawilża i uelastycznia.
Witamina F
odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka i wzmacnia jego właściwości ochronne.


Opinia:

Olejki zamknięto w plastikowych buteleczkach, 150ml kosztuje obecnie ok. 20zł., całą serię możecie zakupić m.in tutajBrakuje mi tu trochę dozownika-pompki, jednak nie jest to jakimś sporym problemem, gdyż atomizer też sprawdza się całkiem dobrze.



Oba olejki posiadają ciekawe, przyjemne zapachy, pachną jakby owocami w połączeniu z czymś jeszcze, może to naturalne nuty zawartych olejków?
W składzie oprócz olejków znajdziemy parafinę, o ile w przypadku produktów do pielęgnacji twarzy unikam jej, o tyle w produktach do ciała mi nie przeszkadza.
Mam bardzo pozytywne podejście do pielęgnacji skóry olejkami i ta opcja sprawdza się u mnie doskonale, szczególnie latem, gdyż same olejki są znacznie lżejsze niż wiele maseł/balsamów do ciała.
Olejki świetnie rozprowadzają się na skórze i po upływie kilku minut wchłaniają pozostawiając przyjemną, ochronną warstwę. Skóra się nie klei, nie jest lepka, ani tłusta.
Dobrze radzą sobie z nawilżeniem i wygładzeniem skóry, ale latem nie mam większych problemów z przesuszeniem skóry. Mam również wrażenie, że łagodzą podrażnienia i poprawiają koloryt skóry.
W sumie oba produkty działają bardzo podobnie, stosowałam je zamiennie i z każdego jestem zadowolona.

Balsam zamknięto w plastikową butelkę z bardzo ciekawą szatą graficzną.
400 ml  kosztuje obecnie około 15zł w sklepie internetowym Lirene.


Zapach w tym przypadku jest najpiękniejszy ze wszystkich trzech produktów- tutaj dominują soczyste owoce, mam wrażenie, że brzoskwinka najbardziej.
Konsystencja jest w sam raz, ani zbyt gęsta, ani za rzadka, doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawia uczucia tłustości, nie lepi się.


Balsam dobrze sobie radzi z nawilżaniem mojej skóry, ale tak jak wspominałam- teraz latem sporego problemu z przesuszeniami nie mam i w moim przypadku pod tym względem sprawdził się świetnie. Fajnie wygładza skórę, pozostawia ją mięciutką i zadbaną.
To po prostu fajny, wydajny balsam do codziennej pielęgnacji skóry.


Czy próbowaliście już Vital Code od Lirene?

Miłego wieczoru:*
Mika

25 komentarzy:

  1. Jeszcze ich nie orzetestowalam :)

    ______________________
    Fashionblogger
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie testowałam jeszcze ale chętnie bym się zopatrzyła w olejki ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. ujędrniający olejek zaczęłam używać :) jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pielęgnację olejkami, jestem tych mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam formę olejków, te dwa kosmetyki najbardziej mnie zainteresowały

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się te tęczowe kolorki etykiet :) Nie próbowałam jeszcze ale pewnie sięgnę po nie, bo lubię olejki wszelakie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi pięknie :D Zwłaszcza te zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudne opakowania :D ciekawe czy ten olejek w sprayu sprawdzi sie do wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. musze się zabrać za recke ych olejkó bo u mnie się sprawdziły świetnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej serii. Bardzo ciekawe produkty.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie mam nic z tej firmy ale moja mam uzywa ich podkładów nałogowo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znamy tych produktów. Nie często spotyka się produkty w żółtych opakowaniach :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jeden z tych olejków:) ale jeszcze nie używany.

    OdpowiedzUsuń
  15. balsam mnie bardzo zaciekawił, zapach owocowy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń