piątek, 2 października 2015

Nowe maseczki L'biotica!

Hejka!

Nie zawsze mam czas na maseczkę, a wielka szkoda, bo tylko ich regularne stosowanie sprawia, że skóra jest w znacznie lepszej kondycji.
Ostatnio oprócz stosowania glinek wymieszanych z tonikiem oraz błota z Morza Martwego zainteresowałam się maseczkami L'biotica, które są nowościami marki.
To własnie o nich dziś Wam napiszę.


L'biotica - MASECZKA DERMOMASK Night Active MEZOTERAPIA


Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych.
Maseczka naprawcza Night Active Mezoterapia zawiera 1,5% Maturine®, który stymuluje syntezę kolagenu typu I, prowadząc do redukcji głębokości i gęstości zmarszczek. Wyraźnie poprawia koloryt, teksturę i mikrorzeźbę skóry.
Przeciwzmarszczkowe działanie maseczki potęguje zawartość aż 1,5% czystego Kawioru, luksusowego koktajlu aminokwasów, lipidów i witamin. Wyciąg z Kawioru poprawia jędrność i elastyczność skóry, przywraca jej odpowiednie napięcie i nawilżenie.
Szlachetna esencja z Orchidei sprawia, że zabieg staje się luksusowym doznaniem, a skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

MASECZKA DERMOMASK Night Active INFUZJA TLENOWA


Maseczka naprawcza Night Active Infuzja Tlenowa zawiera 6% Czynnika Dotleniającego, który stymuluje oddychanie mitochondrialne i komunikację międzykomórkową skóry. Przeciwdziała procesowi glikacji prowadzącemu do degradacji włókien kolagenowych.

Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Detoxium™, substancji aktywnej o działaniu oczyszczającym. Detoxium™ stymuluje system detoksyfikacji komórek, usuwając zanieczyszczenia przyspieszające starzenie skóry. Efektywne oczyszczanie komórek skóry znacząco przedłuża ich żywotność.
Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

MASECZKA DERMOMASK Night Active EKSFOLIACJA


Maseczka naprawcza Night Active Eksfoliacja zawiera 3% Kwasu Migdałowego, który w łagodny i bezpieczny sposób pobudza odnowę komórkową skóry. Wygładza strukturę skórę i poprawia jej koloryt. W efekcie wielkość porów i zmiany potrądzikowe zostają zredukowane.

Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Ellagi-C, precyzyjnego składnika aktywnego. Ellagi-C zwiększa stężenie czystej witaminy C w fibroblastach uczestniczącej w syntezie kolagenu. Widocznie redukuje istniejące zmarszczki.
Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.


Sposób użycia: Maseczkę rozprowadzić wieczorem na oczyszczonej skórze twarzy, szyi i dekoltu. Zalecamy, aby aplikacja odbyła się między godz. 22:00 a 1:00, kiedy rozpoczyna się zwielokrotniony podział komórek skóry. Odczekać do wchłonięcia. Pozostawić przez całą noc. Rano zmyć letnią wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Opinia:

Zacznę od tego, że wszystkie maseczki dostępne są wyłącznie w saszetkach o pojemności 12ml, do kupienia są m.in. tutaj, a kosztują 4,60zł za sztukę.
Jedna saszetka wystarczyła mi na dwa zastosowania. Sądzę, że dwa zastosowania to zbyt krótki czas by można było pisać obszernie na temat efektów, ale maseczki to produkty mocniej skoncentrowane niż kremy i inne produkty do pielęgnacji, więc efekt powinien być widoczny znacznie szybciej.

Maseczki mają lekkie, kremowe konsystencje i przyjemne, ale nienachalne zapachy,
Maski INFUZJA TLENOWA oraz MEZOTERAPIA stosowałam zamiast kremu na noc, zmywałam dopiero rano, zaś EKSFOLIACJĘ zmywałam po 15stu minutach, tak, jak zaleca producent.

Zacznę od maski, którą najbardziej polubiłam, a jest nią INFUZJA TLENOWA.


Po obudzeniu się rano z tą maseczką na twarzy moja skóra była niesamowicie gładka i nawilżona.
W dodatku taka "ożywiona", pełna blasku, promienna- od razu widać, że coś fajnego się z nią zadziało. Myślałam, że efekt zniknie razem z umyciem twarzy- ale nic podobnego! Do kolejnej aplikacji, która miała miejsce 3 dni później skóra wyglądała świetnie!

Pozytywnie zaskoczyła mnie także EKSFOLIACJA, jak wiecie uwielbiam produkty z kwasami,


Kwas migdałowy stosowałam jednak już w stężeniach 10%, tak więc zawarte w masce 3% nie robiło na mnie wielkiego wrażenia, jednakże w połączeniu z innymi składnikami maski takie stężenie widocznie jest wystarczające, gdyż po zastosowaniu moja skóra stała się czysta, część wągrów została usunięta, a pojedyncze stany zapalne złagodzone.

Również fajną, ale dla mnie nie tak jak pozostałe dwie okazała się maska naprawcza.


Ta z kolei dała mi najintensywniejszy efekt nawilżenia, nie pamiętam już kiedy miałam do czynienia z tak mocnym "nawilżaczem". Zatem jeśli chodzi o ten jakże ważny aspekt pielęgnacji ten produkt to numer jeden, z tym, że patrząc na obecne potrzeby mojej cery wybieram pierwsze dwie maski i zamierzam do nich wracać!


Miłego popołudnia:*
Mika

19 komentarzy:

  1. O podobają mi się, z chęcią po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mamy podobnie jeśli chodzi o maseczki :/ Trzeba by się jakoś zmotywować :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdzie się nie spotkałam z tymi maseczkami. Ale brzmi to wszystko bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli będę szukała idealnego nawilżenia, z pewnością po nią sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te maski na noc z L'biotica to fajna alternatywa dla bądź co bądź drogich zabiegów w salonach kosmetycznych, tylko jak tu pamiętać o systematyczności z którą mam nieraz problem. Pocieszeniem jest to, że widać tak szybko efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, że wszystkie trzy ciekawe. Skoro dają tak fajne efekty po jednym opakowaniu, dalej może być już tylko lepiej. Kwasowa ma co prawda niskie stężenie, ale kwas migdałowy mi służy, więc też chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym wypróbowała takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam tylko ich maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oooo to wszystko brzmi i wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też nie zawsze mam na nie czas ale teraz w porze jesienno zimowej obiecałam sobie większą systematyczność

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tych maskach, skusiłabym się na Iluzję Tlenową.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam maski na tkaninie i sprawdzają sie idealnie. Jestem zachwycona :) W ogóle marka L'biotica ostatnimi czasy bardzo mnie pozytywnie zaskakuje. Oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń