czwartek, 24 października 2013

By zachować biel zębów na dłużej..

Witamy,

Zapewne pamiętacie, że wybielaliśmy zęby zestawem Biała Perła, efekty możecie zobaczyć tutaj.
Aby zachować biel na dłużej stosowaliśmy pasty i płyn tej samej marki.
Podzielimy się dziś naszymi wrażeniami, serdecznie zapraszamy do lektury:)


Biała Perła - PASTA DLA PALACZY 

Od producenta:

Biała Perła PASTA DLA PALACZY wybiela zęby poprzez specjalnie opracowany skład, zawierający zwiększoną dawkę enzymu ( oksydaza glukozy ) oraz olejek eteryczny ( metyl salicylate ) . Dzięki temu doskonale usuwa przebarwienia na zębach i w szkliwie – zwłaszcza powstałe od dymu papierosowego – zachowując przy tym łagodne działanie na szkliwo. Pasta pozwala na przywrócenie i zachowanie naturalnej bieli zębów oraz wspomaga remineralizację szkliwa. Regularnie stosowana zapewnia niezbędną higienę zębów i jamy ustnej poprzez działanie bakteriostatyczne i antyseptyczne. Przeznaczona jest do długotrwałego i codziennego stosowania.
  • Mocne wybielanie enzymatyczne
  • Usuwa nalot papierosowy
  • Silny świeży zapach

Opinia:

Pasta znajduje się w poręcznej tubce, jest miękka i z łatwością możemy zużyć produkt do końca.


Jest dość gęsta i posiada błękitny kolor.


Intensywny, miętowy zapach jest wyczuwalny już po odkręceniu zakrętki.
Tworzy delikatną pianę. Doskonale oczyszcza zęby, sprawia, że są gładkie i lśniące.
Pomimo, że nie jesteśmy palaczami wybraliśmy właśnie ten wariant ze względu na obietnice mocnego wybielania i silnego zapachu. Faktycznie, jeśli chodzi o odświeżenie oddechu to pasta sprawdza się znakomicie, świeżość trwa dłużej w przeciwieństwie do innych, znanych nam past.
Nasze zęby nie straciły blasku, nadal są takie jak tuż po 14-dniowej kuracji, zatem pasta ma ewidentnie właściwości niwelujące i zapobiegające przebarwieniom.


Biała Perła - PASTA DLA PIJĄCYCH KAWĘ I HERBATĘ

Od producenta:

Biała Perła PASTA DLA PIJĄCYCH KAWĘ I HERBATĘ wybiela zęby poprzez specjalnie opracowany skład zawierający enzym. Pasta jest wzbogacona o ekstrakt z cytryny, który wzmacnia działanie wybielające usuwając przebarwienia organiczne ze szkliwa. Dotyczy to skutków spożywania barwiących produktów, w tym szczególnie kawy i herbaty, ale również – ciemnych soków i warzyw czy czerwonego wina. Dzięki łagodnemu działaniu na szkliwo, pasta przeznaczona jest do długotrwałego i codziennego stosowania. Regularnie stosowana zapewnia niezbędną higienę zębów i jamy ustnej, wspomaga remineralizację szkliwa oraz działanie bakteriostatyczne.
  • Wybielanie enzymatyczne
  • Wzmocnienie szkliwa
  • Smak cytrynowy

Opinia:

Opakowanie jest pod względem wykonania identyczne jak poprzedniej pasty, inna jest tylko szata graficzna.


Ta pasta bardzo zaskakuje już samym kolorem i zapachem. Kolor jest jasnozielony i posiada cytrynowy zapach i smak, delikatnie się pieni.



Pozostawia zęby czyste, gładkie i błyszczące.
Pomimo, że nie jest to pasta o standardowym zapachu mięty to świetnie odświeża oddech, zapewnia miły posmak w jamie ustnej.
Jako, że często pijemy kawę i herbatę zależy nam na tym, by pasta skutecznie zapobiegała przebarwieniom i jest to kolejny produkt, co do którego nie mamy najmniejszych zastrzeżeń jeśli chodzi o działanie.


Biała Perła - PŁYN DO PŁUKANIA ZĘBÓW

Od producenta:

Biała Perła PŁYN DO PŁUKANIA ZĘBÓW  wzmacnia wybielanie zębów poprzez specjalną, zawierającą wiele aktywnych składników recepturę. Efektem jest rozjaśnienie bieli zębów poprzez zmniejszenie zanieczyszczeń występujących na szkliwie zębów, pochodzących zwykle od kawy, herbaty, dymu papierosowego i innych produktów. Płyn wzmacnia skuteczność działania past do zębów Biała Perła, a dodatkowo remineralizuje szkliwo  i wykazuje działanie bakteriostatyczne. Doskonale odświeża oddech.
  • Wzmocnienie wybielania
  • Dzianie bakteriostatyczne
  • Remineralizacja szkliwa

Opinia:

Płyn znajduje się w wysokiej, praktycznej butelce, pojemność to 250 ml.



Posiada błękitny kolor i intensywny, miętowy zapach.


Płukanie nim jamy ustnej sprawia nam wielką przyjemność- odczuwamy głębokie oczyszczenie z wszelkich zanieczyszczeń i odświeżenie oddechu. Nie odczuwamy dyskomfortu, jaki towarzyszył nam w przypadku stosowania płukanek z alkoholem- suchość w ustach, podrażnienie dziąseł.
Jest bardzo delikatny, a jednocześnie skuteczny w działaniu.
Doskonale uzupełnia działanie past Biała Perła, wzmacniając efekt nabłyszczenia, zębów, przyczyniając się do zachowania efektu wybielającego, a nawet pogłębienia go.
Najbardziej nas cieszy to, że oddech jest świeży bardzo długo po płukaniu jamy ustnej (porównując z innymi tego typu produktami).

Uważamy, że produkty Biała Perła to wysoka jakość za przystępną cenę. Z czystym sumieniem polecamy je znajomym, którzy już się skusili na pasty i polecamy preparaty Wam Czytelnicy:)

Znacie produkty Biała Perła?

Wiele informacji na temat wybielania zębów znajdziecie na ciekawej drogadosiebie.pl/wybielanie-zebow/

Pozdrawiamy,
G&M

wtorek, 22 października 2013

Walka z trądzikiem- ciąg dalszy...

Hej Kochani,

Gdy produkty się kończą to najwyższy czas na ich zaopiniowanie:)
Dziś kolejny raz napiszę wWam o produktach na trądzik, serdecznie zapraszam!

Soraya CARE & CONTROL - Superdziałający, przeciwtrądzikowy żel do mycia twarzy

Od producenta:

Żel usuwa nadmiar łoju i zanieczyszczenia, nie naruszając naturalnej bariery ochronnej. Dzięki recepturze wzbogaconej o Witaminę B3, Acnacidol i Wyciąg z Trawy Cytrynowej działa silnie antybakteryjnie, hamuje wydzielanie łoju i zapobiega rozwojowi mikroorganizmów.
 - dokładnie oczyszcza skórę z makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń

- zwęża rozszerzone pory
- usuwa martwe komórki naskórka
- długotrwale matuje
- rewitalizuje i przywraca skórze zdrowy koloryt

Rezultat
czysta, gładka i matowa skóra, bez wyprysków i zaskórników
Wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania potwierdzoną badaniami dermatologicznymi i aplikacyjnymi.

Opinia:

Opakowanie żelu to miękka, praktyczna tuba, zawierająca 180 ml produktu.


Żel posiada przyjemny, cytrusowy zapach. Konsystencja jest dość gęsta, przezroczysta, tworzy intensywną pianę.


Muszę przyznać, że jeśli chodzi o jego główne zadanie- oczyszczanie to radzi sobie świetnie, wszelkie zanieczyszczenia nagromadzone na skórze zostają usunięte. Jednak tuż po umyciu odczuwam lekki dyskomfort, uczucie "ściągnięcia", ale jak ja to mówię "coś za coś"- inne żele nie powodują tego typu skutków, ale za to nie oczyszczają tak perfekcyjnie.
Ni przyjemne uczucie niweluje tonik, o którym mowa poniżej.
Po kilku tygodniach zauważyłem, że żel zapobiega powstawaniu zaskórników.


Soraya CARE & CONTROL - Antybakteryjny tonik przeciwtrądzikowy

Od producenta:

Tonik przeciwtrądzikowy (bezalkoholowy) usuwa nadmiar łoju i zanieczyszczenia, nie naruszając naturalnej bariery ochronnej, przywraca neutralne pH skórze i odblokowuje pory skóry. Dzięki recepturze wzbogaconej o Witaminę B3, Cynk, Acnacidol i wyciąg z Trawy Cytrynowej tonik działa silnie antybakteryjnie, hamuje wydzielanie łoju i zapobiega rozwojowi mikroorganizmów.
- głęboko oczyszcza,
- zapewnia skórze neutralne pH,
- hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie stanów zapalnych,
- zmniejsza wielkość zaskórników i wyprysków oraz ogranicza powstawanie nowych,
- zwęża pory skóry,
- koi i łagodzi podrażnienia,
- poprawia koloryt skóry
- likwiduje świecenie się skóry

Rezultat
czysta, gładka i matowa skóra, bez wyprysków i zaskórników.
Wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania potwierdzoną badaniami dermatologicznymi i aplikacyjnymi.

Opinia:

Tonik znajduje się w poręcznej butelce, jego pojemność to 200 ml.


Tak, jak żel posiada przyjemny, cytrusowy zapach.
Najważniejsze co chciałbym przekazać to fakt, że zaraz po umyciu skóry żelem, przemywałem twarz tonikiem i powodował, że mijało uczucie ściągnięcia, komfort został przywrócony.
Kosmetyk ten jest bardzo delikatny, przemywam nim nawet powieki, świetnie łagodzi podrażnienia.
Dzięki niemu efekt oczyszczenia jest zachwycający, doskonale dopełnia działanie żelu.
Zdecydowanie wpływa na ograniczenie powstawania zaskórników i normalizację sebum.

Niebawem napiszę Wam o innych kosmetykach z tej linii:)

Walczycie z trądzikiem jak ja? Znacie tą linię marki Soraya?

Pozdrawiam,
Greg

niedziela, 20 października 2013

Recenzja gościnna - walka z Łojotokowym zapaleniem skóry..

Cześć,

Dziś recenzja gościnna, brat Miki testował w ostatnim czasie żel Sebovalis marki Sederma, gdyż ma Łojotokowe zapalenie skóry, a na ten problem ma pomóc dermokosmetyk. Czy faktycznie pomógł?
Przekonacie się czytając Jego spostrzeżenia, które dziś nam przekazał.

Sederma - Sebovalis żel do twarzy 

Od producenta:

Wskazania: zaczerwienienie i łuszczenie skóry twarzy oraz innych obszarów (klatka piersiowa, plecy i uszy); zanieczyszczone pory skóry (zaskórniki); problemy związane z goleniem; ciemieniucha. To doskonałe połączenie glukonianu litu 8%, piroktonu olaminy, kwasu glikolowego 4,5% oraz wyciągów roślinnych. Kwas glikolowy normalizuje łuszczenie skóry dzięki właściwościom keratolitycznym. Wyciąg z lukrecji nawilża, wygładza i uspokaja podrażnienia skóry. Posiada pH odpowiednie dla skóry wrażliwej, lekki, nie natłuszcza, łatwo się rozprowadza. Ułatwia golenie. Zawiera optymalną kompozycję łagodzącą objawy łojotokowego zapalenia skóry (glukonian litu + pirokton olaminy).

Stosowanie:
Nałożyć na twarz i obszary wymagające stosowania produktu delikatnie masując opuszkami palców do całkowitego wchłonięcia. Stosować dwa razy dziennie, można nakładać więcej razy w zależności od potrzeb skóry. Stosować na noc dla ułatwienia porannego golenia.
Opinia Piotra:

Nie oczekuję wiele od opakowania produktu, najbardziej lubię miękkie tubki, jak w przypadku produktu Sebovalis (pojemność to 50 ml).



Pozbawiony jest zapachu i ma żelową, gęstą konsystencję. Szybko się wchłania i nie pozostawia uczucia tłustości, skóra się też nie klei, co bardzo mnie ucieszyło.


Od bardzo dawna borykam się z ŁŻŚ, dlatego z przyjemnością i wielką nadzieją rozpocząłem testowanie preparatu. Stosując go dwa razy dziennie przez pierwszy tydzień nie zauważyłem żadnych zmian, w drugim tygodniu skóra stałą się mniej podatna na towarzyszące mi ciągle łuszczenie i zaczerwienienia. Golenie stało się również mniej uciążliwe (myślę, że na skutek działania kwasu glikolowego. Teraz, po ponad miesięcznej kuracji (kosmetyk skończył się) muszę przyznać, że faktycznie uspokaja skórę, łagodzi objawy ŁŻŚ, jest bardzo delikatny i przyjemny w stosowaniu.
Problem nie zniknął całkowicie, ale zdaję sobie sprawę, że przede mną długa walka z chorobą i same kosmetyki problemu nie załatwią.
Reasumując: jestem bardzo wdzięczny marce Sesderma za ten produkt i cieszę się, że miałem okazję go poznać, gdyż wiele produktów, nawet dużo droższych zawiodło mnie, a w tym przypadku jest inaczej.


Mamy nadzieję Kochani, że Wy nie zmagacie się z ŁZS?

Pozdrawiamy serdecznie,
G&M

sobota, 19 października 2013

Intensywna pielęgnacja włosów!

Witamy!

Na początku serdecznie dziękujemy za życzenia dla Grzegorza, jesteście wielcy i oby wszystkie się spełniły. Powoli wracamy do siebie po urodzinach, które rozłożone były na dwa dni:)
Dziś zostaną Wam przedstawione dwa produkty od Sense&Body.

Marc Anthony, Terapia rewitalizująca z marokańskim olejem arganowym

Od producenta:

Lekka formuła o silnie rewitalizującym działaniu.
Doskonała do wszystkich rodzajów włosów.
Wzbogacona olejem arganowym, keratyną, witaminą E oraz oliwą z oliwek.
Wnika głęboko w strukturę włosów, nawilża je i wzmacnia.
Przywraca blask i chroni przed puszeniem.

Sposób działania:
Równomiernie rozprowadź 1-3 krople na wilgotnych włosach na całej ich długości.
Nie spłukuj. Stylizuj dowolnie. Stosuj codziennie. Dla maksymalnej regeneracji stosuj dodatkowo 2-4 krople na suche włosy przed snem.

Opinia:

Olejek znajduje się w poręcznej, eleganckiej buteleczce z precyzyjnym dozownikiem, pompką.
Pojemność to 50 ml, a cena wynosi 39 złotych.


Olejek intensywnie i bardzo przyjemnie pachnie, ma bursztynową barwę.
Świetnie się rozprowadza, doskonale nawilża włosy, nadaje im subtelny połysk, chroni przed puszeniem się.


Stosując pierwszy raz zastanawiałam się czy produkt będzie dla mnie dobry, ze względu na to, iż ma konsystencję olejku, a ja mam włosy przetłuszczające się.
Okazało się jednak, że jest dla mnie idealny!
Nie obciąża, nie wzmaga przetłuszczania się moich włosów. Stosuję go już kilka tygodni i zauważyłam, że włosy są w lepszej kondycji, ewidentnie ładniejsze, mocniejsze i zdrowsze.




Od producenta:

Rewolucyjna, łatwa w domowym użyciu, profesjonalna terapia wygładzająca w 95% redukuje puszenie oraz kręcenie się włosów, a także o 75% skraca czas ich schnięcia nawet do 30 dni.* Terapia wygładzająca Organix to ekskluzywny i skoncentrowany kompleks keratyny, który wnika w strukturę włosa, wygładza ją oraz wzmacnia. Formuła wzbogacona jest odzywczym mleczkiem kokosowym oraz olejkiem z owoców awokado.

Sposób użycia:1. Umyj włosy szamponem z saszetki.
2. Delikatnie osusz włosy ręcznikiem.
3. Wstrząśnij buteleczką, a następnie ostrożnie nałóż terapię na włosy, tak aby kosmetyk nie miał kontaktu ze skórą dłoni i głowy. Użyj rękawiczek.
4. Rozczesz włosy grzebieniem.
5. Pozostaw terapię na włosach 30 min.
6. Wysusz włosy używając szczotki, delikatnie wyciągając je do dołu.
7. Prostownicą pasmo po pasmie wyprostuj włosy. Każde pasmo 7-10 razy.
8. Pozostaw terapię na 48 godzin.
9. Po 48 h umyj włosy i nałóż odżywkę.
10. Efekt utrzymuje sie do 30 dni.

Opinia:

Opakowanie zawiera kurację o pojemności 100 ml, saszetkę szamponu oraz rękawiczki. Koszt takiego zestawu to 57 złotych.


Zacznę może od tego, że na samym początku nie podchodziłam z entuzjazmem do kuracji, gdyż wydawała mi się bardzo czasochłonna. Zniechęcał mnie również fakt, że terapię należy pozostawić na włosach 48 godzin.... a mam włosy skłonne do przetłuszczania się, więc do wielkie wyzwanie.
Znalazłam jednak czas i chęci i zabieg się odbył:)

Teraz pokrótce przedstawię każdy z produktów.
Szampon jest bardzo wydajny (saszetka wystarczyła mi na 5 umyć), bardzo ładnie pachnie- ewidentnie wyczuwam kokos. Intensywnie się pieni, dobrze oczyszcza włosy,tym samym doskonale przygotowuje je na zabieg.
Kuracja przypomina "standardową" odżywkę, ma postać dość gęstego mleczka, przyjemnie się ją aplikuje.



Wszystko wykonałam tak, jak zaleca producent,
Jakich efektów się doczekałam?
Moje włosy stały się znacznie gładsze i bardziej lśniące, na prawdę błyszczą, mienią się pięknie.
Co mi się bardzo podoba to fakt, że znacznie mniej się puszyły i kręciły nie tylko na początku, ale do około dwóch tygodniu po kuracji.
Skrócił się również czas ich schnięcia, ale w moim przypadku na pewno nie o 75% jak jest w opisie i nie na 30 dni. W moim przypadku już po dwóch tygodniach stan włosów wrócił do tego sprzed kuracji.

Terapia zdecydowanie poprawia wygląd i jakość włosów, jednak efekt utrzymywał się u mnie około dwa tygodnie, sami musicie zdecydować czy się to opłaca.


Kosmetyki zakupić możecie tutaj tutaj

Znacie może te produkty?

Pozdrawiamy,
G&M

czwartek, 17 października 2013

Urodziny Grzegorza!!

Hej,

Ja tylko na chwilkę....
Grzegorz ma dziś urodziny i nawet nie wie, że zamieszczam ten post:)
Chciałam Was prosić, abyście złożyli mu życzenia z tej okazji:)
Zapewne będzie mu bardzo miło!

Pozdrawiam Was serdecznie i do usłyszenia,
Mika

środa, 16 października 2013

Le'Maadr - woda micelarna i glikolowy peeling

Kochani,

Dziś zaprezentujemy Wam testowane ostatnio, według nas godne uwagi preparaty.
Zapraszamy!

Le'Maadr - Łagodząca woda micelarna

Od producenta:
  
Specjalistyczna woda micelarna do skóry wrażliwej
  • łagodzi podrażnienia, zmywa makijaż
  • po pilingu, depilacji, zabiegach kosmetycznych
  • aktywne składniki nawilżają i trwale poprawiają  witalność skóry
przebadana dermatologicznie
nie zawiera parabenów

Specjalistyczna woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu, zawierająca substancje nawilżające i łagodzące, m.in.: allantoinę, d-panthenol, aloes. Łagodzi podrażnienia, zmniejsza uczucie zaczerwienienia i uczucie dyskomfortu. Skóra jest odpowiednio nawilżona, staje się gładka i elastyczna.

Sposób użycia:  Oczyścić skórę twarzy przy pomocy płatka bawełnianego. Można stosować po zabiegach kosmetycznych i odświeżać twarz w ciągu dnia, w razie potrzeby. Le'Maadr A h2o24 Łagodząca woda micelarna nie wymaga dodatkowo użycia wody, mleczka, toniku.

Opinia:

Woda znajduje się w przezroczystej butelce, mieszczącej 500 ml produktu, jego cena to około 29 złotych. Jest bezbarwna i bezwonna.


Moja wrażliwa skóra, podatna na przesuszenie nie toleruje zbyt wielu oczyszczających kosmetyków.
Kosmetyk ten jest bardzo delikatny i doskonale tolerowany przez moją skórę.
Dzięki zawartości składników kojących przynosi skórze ulgę i przyczynia się do złagodzenia podrażnień.
Wspaniale odświeża i niweluje uczucie ściągnięcia skóry, zatem stosuję ją czasem także zamiast toniku.
Z demakijażem - swoim głównym zadaniem radzi sobie równie wyśmienicie w moim przypadku. Podkreślę jednak, że nie używam wodoodpornych kosmetyków, na co dzień wystarcza mi podkład, puder, tusz do rzęs, cienie i błyszczyk. Po oczyszczeniu cery za pomocą tego produktu skóra jest czysta, świeża, pozbawiona jakichkolwiek pozostałości kosmetyków do makijażu.



LE’MAADR - GLIKOLOWY 12% PEELING

Od producenta: 

Specjalistyczny preparat z 12% kwasem glikolowym zapobiegający i likwidujący objawy starzenia się skóry
  • redukuje powierzchniowe i głębokie zmarszczki
  • łagodzi objawy trądzika zaskórnikowego
  • zmniejsza przebarwienia
  • rozjaśnia plamy soczewicowate
  • obkurcza pory skórne przy cerze tłustej
  • zwiększa napięcie tkankowe i nawilżenie skóry
  • stymuluje mikrokrążenie skórne
  • zmniejsza blizny potrądzikowe
  • zmniejsza suchość skóry w przebiegu zmian chorobowych np. przy rybiej łusce
  • dzięki zawartości l-argininy przyśpiesza proces gojenia skóry, wzmacnia barierę obronną skóry (działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe)
  • uzupełnienie kuracji fotoodmładzającej
Sposób użycia:
Preparat nakładać na suchą i czystą skórę. Należy omijać okolice oczu. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując produkt przez 2-3  tygodnie.
Przez pierwsze 2-3 dni najlepiej wieczorem nałożyć cienką warstwę preparatu i pozostawić ją na skórze na 5 minut. Następnie zmyć płynem  micelarnym Le’Maadr lub  wodą. Stopniowo wydłużać codziennie czas aplikacji do 15 minut, następnie zmyć produkt i nałożyć zwykły krem nawilżający.
W ciągu dnia pod makijaż  zastosować krem z wysokim  filtrem SPF.
W czasie stosowania preparatu może się pojawić lekki rumień, uczucie mrowienia i delikatnego pieczenia. Złuszczenie skóry następuje po kilku dniach. Serię zabiegów można powtarzać 2-3 razy w roku. Nie stosować przy aktywnym  trądziku pospolitym, przy  zmianach ropnych, rozszerzonych naczynkach, cerze  alergicznej, w okresie ciąży.
   
Opinia:

Preparat znajduje się w małej, poręcznej tubce, jego pojemność to 40 ml, a cena około 33 zł.


Posiada nienachalny, delikatny zapach.
Preparat ma postać delikatnego kremu, który bezproblemowo rozprowadza się na skórze.
Moja skóra jest przyzwyczajona do kwasów, szczególnie glikolowego, ale mimo wszystko stosowałem ten produkt zgodnie ze wskazówkami producenta.
Początkowo pozostawiałem na skórze kilka minut i zmywałem, stopniowo czas ten wydłużałem.
Po około tygodniu zauważyłem, że skóra jest gładsza, jaśniejsza, kolory bardziej jednolity.
Po trzech tygodniach świeże przebarwienia po wypryskach, jak i rozszerzone pory znacznie się zmniejszyły.
Niestety nie jestem w stanie ocenić wpływu preparatu na objawy starzenia się skóry, gdyż takowych jeszcze nie posiadam.


Zapraszamy Was na stronę producenta: KLIK.

Znacie może produkty Le'Maadr ?

Pozdrawiamy serdecznie,
G&M

wtorek, 15 października 2013

Potężna dawka kwasu glikolowego!!

Witajcie,

Jak zapewne wiecie uwielbiamy dermokosmetyki marki Sesderma, linia Acglicolic to jedna z naszych ulubionych. Dziś właśnie przedstawię Wam kolejny produkt tejże gamy, w nieznanej nam dotąd postaci.

Sesderma Acglicolic 20 Ampułki

Od producenta:

Ampułki o działaniu anti-aging, nawilżającym i napinającym. Ujędrniają, chronią i odżywiają skórę. Odpowiednie jako podtrzymanie w przerwach między kolejnymi pilingami chemicznymi. Doskonały produkt dla skóry przyzwyczajonej do kwasu glikolowego. Składniki aktywne tworzą na powierzchni skóry powłokę wiskoelastyczną, która zapewnia prawidłowe funkcjonowanie naskórka. Kwas glikolowy, najważniejszy składnik linii Acglicolic, pobudza syntezę kolagenu, wygładzając zmarszczki i linie mimiczne. Usuwa martwe komórki warstwy rogowej, reguluje poziom wydzielanego sebum i wygładza powierzchnię skóry. Kwas bosweliowy chroni przed degradacją włókien kolagenu i elastyny. Wyciągi roślinne zwiększają wytrzymałość mechaniczną skóry. Podstawowe składniki: kwas glikolowy, kwas hialuronowy, kwas bosweliowy, wyciągi roślinne, bisabolol, witamina E.

Stosowanie:
Ostrożnie przełamać ampułkę, rozprowadzić zawartość kolistymi ruchami na twarzy, szyi i dekolcie. Stosować 1-2 razy w tygodniu. Można nakładać jako bazę pod makijaż, jak również przed zastosowaniem kremu na dzień lub na noc.
Opinia:

W opakowaniu znajduje się pięć ampułek po 1,5 ml każda. Jedna ampułka zawiera ilość wystarczającą ilość preparatu do pokrycia twarzy i szyi. 


Produkt ma postać płynną i posiada intensywny, charakterystyczny dla innych, znanych mi produktów Acglicolic zapach. Mnie on się bardzo podoba. 


Doskonale się wchłania, początkowo trochę się lepi, jednak po 10 minutach efekt ten odchodzi w zapomnienie. Pozostawia skórę miękka i nawilżoną, u mnie nie powoduje mrowienia, podrażnień, czy wysuszenia, jednak moja skóa przyzwyczajona jest do kwasu glikolowego, jak i innych.
Ampułki stosowałem tylko na noc, po przebudzeniu koloryt skóry był bardziej jednolity, pory zmniejszone, mniej było zaskórników (co świadczy o działaniu złuszczającym preparatu). Produkt wpłynął także na poprawę nawilżenia i gładkości mojej skóry.

Zapraszam na stronę http://sesderma.pl/ , gdzie możecie znaleźć wiele ciekawych informacji dotyczących problemów skóry, jak i zapoznać się z szeroką ofertą marki Sesderma.

Czy lubicie kosmetyki z kwasami złuszczającymi? 

Pozdrawiam,
Greg