poniedziałek, 3 lutego 2014

Arkana- mój zimowy niezbędnik..

Witam,

Jak pisałam kilka dni temu zmieniłam swoją pielęgnację, gdyż zimowa pogoda, gorące kaloryfery i stosowanie kosmetyków z kwasami w celu odświeżenia, odnowy skóry przyczyniają się do pogłębienia problemów mojej wrażliwej, suchej cery.
obecnie potrzebuję treściwych, odżywczych produktów, takim jest właśnie kosmetyk, który Wam przedstawiam.

Arkana - Naprawczy krem dla cery wrażliwej

Od producenta:

Bogaty krem z wysokim stężeniem ekstraktu z japońskiej wiśni - sakury, który łagodzi podrażnienia i niweluje zaczerwienienia skóry. Innowacyjny Lipex AvoButter, w skład, którego wchodzi olej palmowy, olej z avocado oraz masło Shea posiada wyjątkowe właściwości odbudowy płaszcza hydrolipidowego i ochrony skóry przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.

Opinia:

Jak zwykle zacznę od opakowania- tutaj Arkana bardzo się postarała jak zwykle- jest wygodne, ładnie się prezentuje i dzięki precyzyjnemu dozwonikowi zapewnia higieniczną aplikację.
50 ml kosztuje 119 złotych, do kupienia tutaj.



Wielkim atutem jest zapach- wyczuwam nuty kwiatowe, jakby z domieszką owoców, nie czuję tu żadnej chemii, sztuczności.
Konsystencja jest gęsta, przy rozprowadzaniu staje się lżejsza, otula suchą, podrażnioną skórę.


Wchłania się dość szybko pozostawiając na skórze lekką warstwę, która dba o długotrwałe nawilżenie.
Poziom nawilżenia bardzo mi odpowiada, nawet po wielu godzinach od nałożenia nie odczuwam uczucia ściągnięcia. Stosowany na noc powoduje, że budzę się z gładką cerą, o bardziej jednolitym kolorycie. Redukuje miejscowe łuszczenie się naskórka i podrażnienia.
Zdecydowanie uważam go za niezbędnik w pielęgnacji wyymagającej cery jak moja, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.


Jak dbacie o swoją skóre zimą?

Pozdrawiam,
Mika

29 komentarzy:

  1. nie słyszałam jeszcze o tej firmie, ale krem bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja póki co, na noc, używam maski Dermedic, niby silnie nawilżająca, ale tylko wtedy, gdy ją mam na sobie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zimę faktycznie wydaje się być idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. coś dla mnie - moja cera też do takich kapryśnych należy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać,że krem całkiem fajny tylko nie wiem czy bym się skusiła za tą cenę tym bardziej,że widzę,że moja cera ostatnio woli oleje niż kremy...
    @ filologia angielska :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem maniaczką kremów:) ten brzmi swietnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To coś dla mnie, ponieważ ostatnie wiatry i mrozy porządnie dały w kość mojej dość wrażliwej cerze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam cery wrażliwej na szczęście :C

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem przyjemny produkt.
    Ciekawe czy dla mnie nie byłby zbyt treściwy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam ale cery wrażliwej raczej nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda tylko, że cena wysoka. Ja posiadam obecnie z krem z firmy Oriflame ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda interesująco ten krem Arkany :) U mnie sprawdza się krem brzozowy Sylveco w te zimowe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie aplikatory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wcześniej nie znałam tego kosmetyku , szkoda że nie jest trochę tańszy . Uwielbiam takie dozowniki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest chyba krem o właściwościach leczniczych, już kiedyś o nim czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny krem, tylko cena odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajny szkoda, że taki drogi :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie słyszałam o tym kremie, ale brzmi bardzo zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej marki, ale krem bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Arkana ... marka znana mi z blogów... jednak nie miałam żadnego ich produktu. Kremik wygląda ciekawie, kto wie, może sie na niego skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam wcześniej o tym kosmetyku, ale trzeba go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja również nie słyszałam jak dla mnie nowośc

    OdpowiedzUsuń