piątek, 26 kwietnia 2013

SALUTERRA - Krem do cery naczynkowej

Witajcie!!

Niedawno zrecenzowaliśmy peeling do ciała marki Saluterra, dziś przyszedł czas na recenzje kremu do twarzy tej marki, testowany był przez 3 tygodnie i według wskazań Pani od marki Saluterra publikuję recenzję.

Serdecznie zapraszam Was do zapoznania się z informacjami o produkcie, jak i opinią o nim.

SALUTERRA - KREM DO CERY NACZYNKOWEJ

Od producenta:


Kompleksowa pielęgnacja dla cery naczynkowej!
Działanie: wzmacnia tkankę naczyniową, zapobiega rozszerzaniu i pękaniu naczynek krwionośnych, regeneruje i ujędrnia cerę.
Wysoce skuteczny krem, który wzmacnia tkankę naczyniową, uodparnia ją i pomaga zapobiegać rozszerzaniu i pękaniu naczynek krwionośnych. Regenerująca woda z oczaru odpowiada za poprawę ukrwienia i wzmacnia naczynka. Flawonoidy i garbniki zawarte w kasztanowcu wzmacniają ścianki żył i nadają im elastyczność, zapobiegają powstawaniu rozszerzonych naczynek i łagodzą zaczerwienia. Wyciągi z bluszczu i arniki działają antymikrobowo, a wyciąg z dziurawca pobudza skórę i ujędrnia ją. Krem zawiera również liczne składniki aktywne, które pielęgnują, koją, nawilżają i wygładzają cerę: olejek migdałowy, masło shea i kakaowe, kwas hialuronowy, wyciąg z liści winogron, wosk pszczeli oraz wyciąg z algi brunatnicy.
Efekt: wzmocniona, wygładzona i nawilżona cera, znaczne wzmocnienie i redukcja naczynek.
Składniki czynne: ekstrakt z kasztanowca, ekstrakt z arniki, ekstrakt z dziurawca, masło shea, kwas hialuronowy.
Opinia:

Opakowanie nie pozostawia niczego do życzenia - poręczny, lekki, plastikowy słoiczek. Pojemność to 50 ml, cena 68 zł.


Bardzo podoba mi się jego ziołowo-kwiatowy zapach, pozostaje na skórze dość długo.

Konsystencją przypomina delikatny mus, uwielbiam tego typu produkty, jest lekki, a jednocześnie natychmiastowo przywraca skórze komfort intensywnie ją nawilżając.



Dla mojej suchej skóry stanowi w ostatnim czasie codzienną pielęgnację i doskonale ją pielęgnuje, o tej porze roku nawilżenie i odżywienie jest w pełni wystarczające.

Zauważyłam na początku, że częściej pojawiają się na mojej skórze zaskórniki, ale po dwóch tygodniach to minęło.
Krem łagodzi wszelkie podrażnienia, świetnie koi skórę, wyrównuje jej koloryt przy systematycznym stosowaniu. 
Naczynka faktycznie stały się mniej widoczne.
Moje oczekiwania względem tego kremu zostały spełnione.

Skład:


Reasumując:
Krem do cery naczynkowej sprawdził się doskonale.
Uważam, że działa, tak jak powinien- łączy w sobie delikatność wraz z optymalną skutecznością.
Serdecznie zapraszamy na stronę marki: http://saluterra.pl/

Pozdrawiam,
Mika

15 komentarzy:

  1. Ciekawią mnie produkty tej firmy coraz bardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam cery naczynkowej, ale myślę, że ten krem by się u mnie sprawdził :)
    bardzo lubię lekkie kremy, które jednocześnie intensywnie nawilżają skórę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie że znalazłaś coś dla siebie. Ciekawi mnie ta marka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go wcześniej nie widziałam :) Aktualnie używam krem do cery naczynkowej Lirene i jestem z niego bardzo zadowolona ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodziło mi o żel do prania z persila, używam go zamiast proszku. Nie myl go z płynem do płukania.
    Kurcze z tymi tonami to ciężko mi powiedzieć, zawsze miałam problem z ich odróżnieniem, ale wydaje mi się że są raczej różowe:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę polecić go mojej siostrze, bo ma właśnie skórę naczynkową, ale też mega alergiczną:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze pierwszy raz widzę tą firmę.
    Nie mam cery naczynkowej, ale cieszę się, ze u Ciebie się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś dla mojej mamusi, ona ma cerę naczynkową

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. oo to by mi się przydało:) ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A to chyba jakaś nowość...? Kompletnie nie znana mi firma... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie. Mam cerę naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem zwiera dokładnie to co powinien zawierać krem do cery naczynkowej mowa o ekstrakcie z arniki, z kasztanowca, z dziurawca. Ja lubię takie kremiki tworzyć.
    Ja obserwuję i będzie bardzo mi miło jak Ty mnie też dodasz do obserwowanych
    http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/ tutaj znajdziesz rzetelne recenzje kosmetyczne i informację na temat pielęgnacji
    http://zrobswojkosmetyk.blogspot.com/ tutaj znajdziesz przepisy na proste kosmetyki blog właśnie się rozkręca.


    OdpowiedzUsuń