niedziela, 27 grudnia 2015

ALEXANDRE MARC ze sklepu maurelii.pl

Cześć,

Święta, Święta i po Świętach :)
Dziś postanowiłam zaprezentować Wam damski zapach ze sklepu maurelii.pl, który towarzyszył mi od kilku tygodni, ale przede wszystkim w Święta :)


ALEXANDRE MARC I EDP 

Subtelnie uzależniający, słodki zapach adresowany do młodych, energicznych i spontanicznych kobiet. Kompozycja emanuje liściastymi i cytrusowymi zapachami, które mieszają się z harmonijną, słodką kwiatowo-owocową wonią konwalii i śliwki, a następnie łączą się z niezwykle zmysłową i trwałą nutą piżma. Alexandre Marc No I to zapach uwodzicielski i bardzo kobiecy. Wymarzony ciepły zapach na co dzień.
Nuta głowy: mandarynka, nuta liściasta
Nuta serca: śliwka, konwalia
Nuta podstawowa: piżmo
Opinia:

Wodę zamknięto w elegancki, miły dla oka flakonik z minimalistyczną szatą graficzną. 50ml kosztuje 55zł., do kupienia tutaj.



Producent określa zapach jako bardzo złożony- z jednej strony pisze o cytrusach, z drugiej o nutach kwiatowo-owocowych i tak faktycznie jest- nie dało się ukryć przed innymi, że pachnę taką oto własnie mieszanką. Przed przeczytaniem nut zapachowych twierdziłam, że wyczuwam tu  pomarańczę, piżmo i bukiet kwiatów.... zatem byłam blisko.
Woda jest trwała, rzadko się zdarza, abym czuła na sobie tego typu produkt po 2-3 godzinach, w tym przypadku ponawiam aplikację po ok. 6 godzinach. Uważam zatem, że z jej trwałością jest naprawdę dobrze. Polecam go kobietom niezależnie od wieku, nadaje się na co dzień, jak i na "większe wyjścia". Myślę, że szczególnie nadaje się na jesień i zimę, gdyż jest to słodki, "ciepły" zapach.


Ściskam,
Mika

9 komentarzy:

  1. mógłby być dla mnie, skoro słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To są bardzo trwałe perfumy miałam je :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny flakonik, zapach pewnie też.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. zimą często przerzucam się na słodsze zapachy, zapach prawdopodobnie przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń