wtorek, 8 grudnia 2015

Kilka słów o kremie Arual..

Cześć,

Często mi się wydaje, że jeśli coś jest "do wszystkiego" to jest właściwie do.. dokończcie sami, każdy z pewnością wie o co chodzi :)
Jednakże tak, jak chociażby w przypadku kremów BB, które z pewnością nie zapewniają mojej skórze np. dziesięciu korzyści  to lubię je za to, że spełniają niektóre z nich.
Krem o którym dziś Wam napiszę służył mi na dwa sposoby: jako krem do ciała i do rąk i pod tym kątem go ocenię.



Arual Krem

Krem hipoalergiczny. Zmiękczające i nawilżające właściwości kremu Arual chronią skórę przed utratą gładkości, miękkości i zdrowego wyglądu. Tworzy niezauważalną, grubą warstwę ochronną na powierzchni skóry, która zapobiega utracie wody i izoluje ją od działania negatywnych czynników zewnętrznych. Te cechy sprawiają, że ARUAL jest doskonałym produktem:
  • JAKO KREM DO CIAŁA: polecany na skórę w celu zachowania optymalnego stanu jej wilgoci, utrzymania skóry świeżej, elastycznej i miękkiej. Jego formuła zawiera naturalne oleje, które przyczyniają się do utrzymania równowagi skóry i przywrócenia jej właściwości ochronnych. Dzięki swoim właściwościom jest polecany po wszelkich zabiegach kosmetycznych tj. oczyszczanie twarzy, depilacja, pedicure, manicure itp. Zalecany również w leczeniu opryszczki, trądziku.
  • JAKO KREM DO RĄK: Idealny do suchej, szorstkiej, popękanej skóry dłoni, narażonyej na działanie agresywnych substancji (detergenty, rozpuszczalniki, farby do włosów, itp) i/lub warunków atmosferycznych (wiatr, zimno, słońce, itp). Regeneruje od głębokich partii skóry, łagodzi uczucie ucisku, zapewniając natychmiastowe, trwałe nawilżenie. Ma doskonały poziom absorpcji, nie pozostawia typowego lepkiego uczucia jak w przypadku wielu kremów. Skóra odzyskuje swoją elastyczność i miękkość.
  • NA PODRAŻNIENIA I/ LUB PIECZENIE: Idealny do wszelkiego rodzaju podrażnień skóry m.in. podrażnienia występujące po goleniu np. brody, nóg, pach, pachwin i górnych obszarów warg. Wszelkich zmian skórnych tj. wypryski, wysypki, uszkodzenia. Krem zmniejsza podrażnienia, powodując natychmiastową i trwałą ulgę.
  • NA OPARZENIA i POPARZENIA: Może być stosowany do lekkich oparzeń np. domowych, a także łagodzi oparzenia słoneczne, kiedy skóra straciła swoją ochronę i jest bardziej wrażliwa i delikatna. Przynosi natychmiastową ulgę, poprawia stan skóry.
  • IDEALNYM I BEZPIECZNYM DLA DZIECI I NIEMOWLĄT na wszelkie zmiany skórne, doskonale leczy zapalenie pieluszkowe.
  • Jako BAZA POD MAKIJAŻ oraz do codziennej pielęgnacji.
Zaleca się także częste stosowanie kremu ARUAL do skóry normalnej, ponieważ dzięki swoim właściwością zapewnia utrzymanie zdrowej skóry, poprzez zapewnienie równowagi gospodarki wodnej czyli prawidłowego nawilżenia.
źródło: look-up.pl

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Lanolin, Octyldodenacol,  Glicerin,  Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Laurel Sulfate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben,  Sodium Borate, Propylparaben, Alpha Isomethyl lonone, d-limonene, Linalool, Butyl Phenyl Methyl Propional: Lilial, Geraniol, Citronellol, Hexyl Cinamal, Cinamyl alcohol, Sodium Chloride, Amarillo Anaranjado S,  E-110 (CI.15985), Tartracina E-102 ( CI.19140), BHT

Opinia:

Zacznę od opakowania, które nie zachęca do stosowania, to taka typowo "apteczna" tubka, przypominająca różnego rodzaju maści. 30ml kosztuje 25zł, do kupienia tutaj, ale występuje w innych pojemnościach również.


Pachnie jak dla mnie przyjemnie, owocowo.
Jego konsystencja jest dość treściwa, ale dość szybko się wchłania.


Skład kremu nie zachwyca, a ja zwracam na to dużą uwagę, szczególnie w pielęgnacji skóry twarzy, dlatego też krem służył mi jako produkt do ciała i rąk.
Jeśli chodzi o najważniejszy aspekt- działanie - to nie jestem ani szczególnie zadowolona, ani też szczególnie zawiedziona. Krem przeciętnie nawilża i daje krótkotrwałe uczucie gładkości skóry.
30ml nie wystarczyło mi na wiele aplikacji i tym samym nie doczekałam się żadnych "specjalnych" rezultatów w postaci zdrowszego wyglądu skóry.

Ściskam,
Mika

15 komentarzy:

  1. Nie znam ale taki średniaczek mnie do siebie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no faktycznie wygląda jak maść, albo pasta do zębów. Recenzja średnia, więc średnio przekonuje mnie ten krem

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomina maść, ale podoba mi się mimo średniej recenzji...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej kremów uniwersalnych w działaniu unikam. Właśnie dlatego, że mam wrażenie, że na każdym poziomie tej uniwersalności są przeciętne. Nie ma to jak produkty celowane, które są konkretne w działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No skład nie powala, wielozadaniowość również, szkoda... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go lubiłam. Ma ładny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, dużo zastosowań ma ten krem

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam dużo dobrych recenzji o tym kremie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę! Zastosowanie ma naprawdę szerokie.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tej firmy, szerokie zastosowanie, a jednak efekty słabe..

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mam być szczera, to nie zaaplikowałabym na delikatną dziecięcą skórę kremu, który tak wysoko w składzie ma konserwant bedący pochodną formaldehydu i parabeny. Zwłaszcza, że w dużo lepszej cenie można znaleźć w tym celu kosmetyki ze znacznie lepszym składem. Nie przekonuje mnie zupełnie. Zwłaszcza, że poza lanoliną i gliceryną nie widzą absolutnie nic co mogłoby mieć dobry wpływ na stan cery.

    OdpowiedzUsuń