niedziela, 26 stycznia 2014

Krem matujący - czy na pewno?

Kochani,

Ostatnio pisałam o maśle do ciała marki Lavera, a dziś przedstawiam Wam krem do twarzy tej marki.
Produkty naturalne szczególnie służą mi właśnie zimą.. o czym przekonacie się czytając recenzję.

Lavera - Matujący krem przywracający równowagę

Od producenta:

Matujący krem przywracający równowagę użyj do codziennej pielęgnacji skóry mieszanej. Dzięki niemu możesz sprawić, że Twoja skóra powróci do równowagi, zadziałasz też na nią matująco. Możesz wyrównać cerę, złagodzić podrażnienia i zregenerować skórę dzięki ekologicznemu wyciągowi z nagietka, a o optymalne nawilżenie, pielęgnację i ochronę skóry zadbasz, ponieważ nakładając krem, stosujesz zawarte w nim masło z pestek mango. Rozjaśnisz cerę za pomocą wyciągu z ekologicznego imbiru. Zawierający naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji krem jest idealny, aby dodać go do zawartości swojej kosmetyczki.

Wyprodukowano w Niemczech. 100% naturalny kosmetyk, wegański.


Opinia:

Krem mieści się w wygodnej, miękkiej, małej tubce. 30 ml kosztuje 49,20, do kupienia TUTAJ.



Posiada piękny, wg. mnie owocowy, naturalny zapach.
Może Was zdziwić, że mając skórę suchą zdecydowałam się na ten krem o nazwie "matujący".
Już uzasadniam ten wybór... patrzę na skład na stronie i czytam informacje o składnikach, jakie zawiera kosmetyk, m.in. masło kakaowe, olej z oliwek, olej sojowy, masło mango, masło shea.
Iście nawilżająco-odżwycza mieszanka, prawda? Tak właśnie pomyślałam..
Produkt ma dość gęstą, ale niesprawiającą kłopotów w rozsmarowywaniu konsystencję.
Nie wchłania się błyskawicznie, dopiero po kilkunastu minutach, co dla mnie nie jest uciążliwie.
Nie pozostawia skóry matowej, a mam skórę suchą. Zatem nie mogę się zgodzić z jego nazwą "matujący".


Czy to oznacza, że krem nie spełnia swoich zadań? Absolutnie nie!

Nakładałam go na bardzo wysuszoną, podrażnioną skórę- niestety obecna pogoda kompletnie jej  nie sprzyja. Krem doskonale nawilża, odżywia, niweluje uczucie ściągnięcia i łagodzi wszelkie podrażnienia. W dodatku sprawia, że poprawia się jej koloryt i ogólna kondycja.
Zdecydowanie przywrócił równowagę mojej zmęczonej, przesuszonej i podrażnionej skórze.

Ja jego działaniem jestem zachwycona, nie wiem jak spisałby się w przypadku osób posiadających mieszaną/tłustą cerę, ale przypuszczam, że zimą- doskonale!
Żałuję tylko, że opakowanie zawiera tylko 30 ml...


Znacie kosmetyki Lavera?

Pozdrawiam serdecznie,
Mika

22 komentarze:

  1. Super że krem się sprawdza. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie znam LAvery ale bardzo chętnie się zapoznam :) Lubię kosmetyki wegańskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako wegetarianie cenimy również wegańskie kosmetyki

      Usuń
  3. A to ciekawe taki matujący nie matujący, ale podejrzewam, że u mnie też by się sprawdził bo tłusty mam tylko nosek.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja mam cerę mieszaną i się zastanawiam czy sprosta

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie że jesteś z niego zadowolona, super ze nie ściąga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład prezentuje się wyśmienicie, szkoda tylko, że producenta poniosło z obietnicą o matowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład faktycznie jest świetny... a to, że nie matuje w moim przypadku jest plusem:)

      Usuń
  7. krem matujący, który nie matuje? czary mary :) hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, obecnie to mój ulubieniec:)

      Usuń
  8. Znów kusicie :D Kocham Laverę i chętnie wypróbuję na sobie ten krem, może u mnie by zmatowił ;) Ściskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie raczej kremy nie potrafią zmatowić, ale już bazy czy pudry tak.

    OdpowiedzUsuń
  10. moja skóra właśnie w te mrozy byłaby zadowolona z niego, tak sądze :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam mleczko z Lavery i byłam zadowolona, więc na ten krem także bym się skusiła... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja z lavery mam krem na opalanie :) i to tylko małą próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda całkiem przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajna recenzja,może kiedyś się skuszę ! pozdr i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czyli jest świetny, tylko opis mylący ;)

    OdpowiedzUsuń