sobota, 25 stycznia 2014

Paczkomaty InPost - ostatni raz w życiu!!

Kochani,

Aby nie dźwigać zbyt wielu rzeczy z miasta rodzinnego do Krakowa, gdzie obecnie mieszkamy postanowliśmy część rzeczy wysłać sobie poprzez paczkomat InPost.
Paczkę nadaliśmy 8 stycznia, 10 stycznia nastąpiła próba dostarczenia jej do paczkomatu docelowego, ale okazało się, że jest cały zapchany i nie ma możliwości, aby kurier ją tam zostawił.
Minął weekend... paczki nadal nie było...
12 stycznia skontaktowaliśmy się z oddziałem, a tam informacja od Pani, że paczka się nie zmieściła (hahaha, my zmieściliśmy, a oni już nie??), później Pani nadal ściemniała, że paczkomat ciągle jest zajęty..... po tym jak ją wyśmiałem raczyła rzec, że przesyłka jest uszkodzona i muszę samemu sobie ją odebrać w oddziale. Nie po to czekałem na odbiór w paczkoamacie, aby jechać na własny koszt w inną część niemałego Krakowa, aby odebrać przesyłkę.
Swoją drogą w piątek wyświetlał się status, że ze względu na zapełnienie nie doręczono przesyłki, a w poniedziałek była uszkodzona i musze sam po nią jechać... zatem kto ją uszkodził?
Rozmawiałem telefonicznie z kierownikiem i przekazałem, że przesyłka ma zostać jak najszybciej doręczona do wybranego paczkomatu, odparł, że nie ma takiej możliwości i zwrot kosztów dojazdu też nie nastąpi..
Zatem powiedziałem mu, aby zakleił otwartą paczkę i mimo wszystko, aby została dowieziona do paczkomatu. Tak też się stało.

Zobaczacie jak wyglądała przesyłka:


Zaznaczam, że dodaliśmy napis "szkło".
Słoiki zostały pobite, zawartość wyciekła, inne produkty spożywcze połamane i pogniecione.... tak "delikatnie" obchodzono się z naszą przesyłką.

Co o tym sądzicie?
Korzystacie z usług tej firmy?

Pozdrawiamy,
G&M

38 komentarzy:

  1. Masakra! :/ Nigdy nie korzystałam na szczęście i nie skorzystam. Co za banda jedna! :/// Współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tylko odbierałam paczki w paczkomacie i zawsze były całe, może to incydent

    OdpowiedzUsuń
  3. Masakra:/ ja jeszcze nigdy nie korzystalam z paczkomatów:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie można reklamacji żadnej złożyć?
    niezłe kpiny sobie robią, nie dość, że zniszczyli to problem z dostarczeniem, porażka.

    OdpowiedzUsuń
  5. może jakaś reklamacja? na pewno coś da się z tym zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie korzystałam z usług InPost'u ale mam nadzieje, że będziesz mogła złożyć reklamację.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale akcja Was spotkala :( i pewnie sporo nerwów to kosztowało
    ja jeszcze z tych usług nie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja korzystałąm raz i też w Krakowie. na szczeście mała paczka była i tylko jedna rzecz i wszystko było ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię paczkomaty nawet bardziej niż kurierów. Pierwszy raz widzę taką sytuację

    OdpowiedzUsuń
  10. no to ładnie i szkło.....szkoda gadać

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG !! Dobrze, że u nas nie ma paczkomatów... teraz w ogóle ich nie zazdroszczę innym.

    OdpowiedzUsuń
  12. też się przejechałam na ich usługach, wole Pocztę Polska, która ostatnio pozytywnie mnie zaskakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. skąd ja to znam, Nigdy nie małam doczynienia z paczkomatami, ale z kurierami mam wiele niemiłych doświadczeń ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem w sozku, że taka firma kurierska dopuściłą się czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany, nieciekawie ;/
    Co prawda osobiście nie korzystałam z popularnych paczkomatów (najbliższy mam w Lublinie czyli 35 km od domu) ale nie wiedziałam, że polityka firmy jest na tak niskim poziomie obsługi i jakości ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. ale masakra, do mnie niestety poczta polską doszła kiedyś paczka , zawartość potrzaskana i wylana a tuz przed dostarczeniem owinięta i spakowana w suche pudełko :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie jak na poczcie. Do dupy taki interes.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bezczelność ze strony firmy. Szok.
    Nie korzystam i nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Okropność ze strony obsługi...
    Szczególnie razi w oczy przylepiony napis ,,szkło'', który mówi sam za siebie, że z przesyłką należy się delikatnie obchodzić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam do czynienia z paczkomatami, ale też mi sie kiedyś trafiła rozgnieciona i wylana przesyłka.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze nigdy nie korzystałam z paczkomatów i na pewno nie skorzystam. Masakra:/

    OdpowiedzUsuń
  22. Korzystam i nigdy nie miałam problemów.

    Oczywiście taka sytuacja jak piszesz nie powinna mieć miejsca, ale ja bym w życiu nie wysłała takiej zawartości ani pocztą, ani paczkomatem, ani firmą kurierską - po prostu wiem jak one funkcjonują, nikt się nie cacka z przesyłkami. Tzn słoiki z czymś w środku można przesłać, ale po BARDZO mocnym zabezpieczeniu. Napisu szkło nikt nawet nie przeczyta. Tak więc oczywiście rozumiem Twoje wkurzenie, firma nie zachowała się najlepiej, ale z drugiej strony niestety nie ma metody bezpiecznego przetransportowania tak opakowanej zawartości.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z firmą InPost nie mam pozytywnych doświadczeń, szczególnie jeśli chodzi o przesyłki polecone. Teraz będzie jeszcze gorzej, bo Poczta Polska przegrała przetarg. Także będziemy odbierać w kiosku albo innej dziurze (bo takie mają punkty odbioru) jeśli nadawca skorzysta z ich usług.
    Co do Paczkomatów to z tej formy byłam bardzo zadowolona, ale odbierałam tylko małe paczuszki. Widzę że InPost jak zwykle zawiódł, dlatego będę korzystać z ich pomocy tylko wtedy, jeśli nie będę mieć wyboru.
    Szkoda, że taka przykrość spotkała Ciebie z ich strony. Złóż reklamację.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana możesz się ze mną nie zgodzić, ale na temat wysyłania paczek coś jednak wiem. Powiem Ci tak, jeśli wysyła się większe ciężkie gabarytowo rzeczy powinno odpowiednio się je zabezpieczyć. Paczkę należało by okleić grubą taśmą by papierowe pudełko się nie rozerwało. Czasami jak kurierzy przenoszą paczki a pogoda płata im figla i pada deszcze to kartony namiękają i się rozrywają. Po prostu się rozpadają. Moim skromnym zdaniem nie odpowiednio zabezpieczyłaś swoją przesyłkę i stąd pojawiły się problemy z rozdartym opakowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale masakra. Czytam też komentarz katariny i myślę no okej..paczka im namokła i się rozerwała na przykład ale czy to znaczy że słoiki powinny być potłuczone? wszystko pogniecione? I bezczelne jest dla mnie zachowanie samej firmy. Według mnie powinni ją dostarczyć z podkulonym ogonem :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się, myślę że Katarina dobrze gada - po prostu trzeba lepiej zabezpieczać te przesyłki. Trzeba sobie wyobrazić jak funkcjonuje taka firma (inpost, poczta polska, czy jakakolwiek firma kurierska = wszystko tak samo). Ceny za przesyłki sa na tyle niskie, że liczy się ilość, firma nie ma fizycznej mozliwości "uważać" na przesyłkę i każą się specjalnie zajmować, nie da się przy przeładowywaniu 50ciu paczek na auto każdą kłaść powolutku i ostrożnie. Czasami są przewalane jak worki z węglem, i nikt nie zobaczy że na opakowaniu jest napisane "ostrożnie". Nie mówię, że tak "powinno być" i że to jest ok i że trzeba sie z tym godzić, nie. Ale trzeba przyjąć do wiadomości, że za tę cenę takie mamy opcje do wyboru, wszystkie firmy tak działają i rozsądek nakazuje jednak się dostosować (zabezpieczajac przesyłkę) lub z wysylki nie korzystać. Opcja gdzie ktoś uważałby na nasze słoiki tak jak należy, i jak sie karton rozwali to by je delikatnie pozbierał i poukładał, kosztowałaby duuużo, bo wymagałaby poświęcenia mnóstwa czasu, a najlepiej to wynająć sobie prywatnego kuriera który z taką paką pojedzie. Bez sensu, nie?

      Co oczywiscie nie zmienia faktu, że karygodne jest zachowanie tego pana w firmie, który się upierał że po paczkę trzeba samemu przyjechać. Jak wzięli, to powinni dostarczyć i już.

      Usuń
  26. Ja korzystam, ale bardzo rzadko i nigdy takiego problemu nie miałam.. Może z tego względu, że u mnie raczej dużo osób nie korzysta i miejsce na przesyłkę jest zawsze. Ale nie rozumiem jak można zapłacić za przesyłkę, a oni jeszcze każą jechać gdzieś indziej ją odebrać? ;/ wysłałabym im na Twoim miejscu link do notki, niech wiedzą..

    OdpowiedzUsuń
  27. to coś nie rozumiem... wybierzecie zwycięzców i jak obie osoby będą chciały tę samą maskę to co wtedy??
    ok. to w następnej notce dam znać o konkursie ;)

    a wiesz, że przeczytałam najpierw "notce". dopiero po Waszym komentarzu doczytałąm "nitce" xD


    wiem, wiem... no, ale trudno. mieśo na weselu być musi, bo conajmniej 95% są "mięsożerni" hahah ^^

    OdpowiedzUsuń
  28. masakra... ja korzystałam z ich usług, ale jak na razie żadna niespodzianka mnie nie spotkała

    OdpowiedzUsuń
  29. Z InPostem mam same złe wspomnienia. Wysyłałam do brata paczkę i okazało się, że oni nie wiedzą gdzie jest dana miejscowość mimo, że pani podczas wysyłki zapewniała mnie, że dane miasto jest obsługiwane. Po 2 tygodniach i moich licznych telefonach paczka wróciłam do mnie i oczywiście bez zwrotu za wysyłkę. Straciłam pieniądze i czas. Mam nadzieję, że firma szybko zniknie z rynku!

    OdpowiedzUsuń
  30. masakra, żadnego szacunku dla cudzej własności, kurier miał zły dzień i na pewno rzucił Twoją paczką. a informacja uwaga szkło zobowiązuje do zachowania specjalnej ostrożności. powinnaś dostać odszkodowanie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja korzystam sporadycznie, ale mimo wszystko skłaniam się do poczty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie korzystałam z InPosta

    OdpowiedzUsuń