piątek, 7 marca 2014

Innowacja w pielęgnacji dłoni!

Witajcie,

Dziś uznaliśmy, że napiszemy Wam o masce do dłoni, którą niedawno testowaliśmy.
Maski do twarzy stosujemy regularnie, ale z produktem tego typu do rąk spotkaliśmy się po raz pierwszy.

L'biotica - regenerująca maska na dłonie

Od producenta:

Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Maska w postaci rękawiczki spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry. Efekt widoczny  już po pierwszym użyciu – skóra dłoni jest widocznie zregenerowana, nawilżona i jedwabiście gładka. Dla uzyskania trwałych efektów zabieg należy powtarzać 1-2 razy w tygodniu.

Sposób użycia: Dokładnie umyj i osusz dłonie. Otwórz opakowanie i nałóż maskę – rękawicę odpowiednio na prawą i lewą dłoń. Aby wzmocnić działanie kosmetyku, można na wierzch założyć dodatkowe bawełniane rękawice. Pozostaw na dłoniach ok. 20-25minut. Zdejmij maskę z dłoni, nadmiar substancji odżywczych delikatnie wmasuj. Nie ma potrzeby ponownego mycia rąk.

Skład (INCI):  Aqua, Glycerin, Cetyl Ethylhexanoate, Sesamum Indicum Seed Oil (Olej sezamowy), Olea Europaea Fruit Oil (Oliwa z oliwek), Simmondsia Chinesis Seed Oil (Olejek jojoba), Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Urea, Collagen, Butyrospermum Park (Masło Shea), Calendula Officinalis Flower Extrakt (Wyciąg z nagietka), Chamomilla Recutita Flower/Leaf Extract (Wyciąg z kwiatów i liści rumianka), Portulaca Extract (Wyciąg z portulaki), Carthamus Tinctorius Seed Extract (Wyciąg z krokosza), Helianthus Annuus Seed Extract (Wyciąg z nasion słonecznika), Caprilyc/Capric Triglecyride, Polysorbate, Cetyl Alcohol, Betaine, Glyceryl Stearate SE, Triethanolamine, Disodium EDTA, Panthenol, Dipotassium Glycyrrhizate, Hydrolized Oat Protein, Rosemarinus Officinalis Leaf Extract (Rozmarynowa oleożywica), Honey Extract, Petrolatum Dimethicone, Sorbitan Sesquioleate, Phenoxyethanol, Mathylparaben, Carbomer, Salicylic Acid (Kwas Salicylowy), Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Butylparaben, Centella Asiatica Extract (Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej), Parfum, Avena Sativa Kernel Extract.

Opinia:

Produkt ma postać rękawiczek, mieszczą się one w folii, a całość zamknięto w kartonik, gdzie zamieszczono wszelkie informacje dotyczące działania, sposobu użycia i składników maski.
Cena maski to około 11 złotych za 26 ml.



Wewnętrzna warstwa rękawiczek nasączona jest jakby lekkim kremem. Zapach jest przyjemny i intensywny, ale nie duszący. Rozmiar rękawiczek jest uniwersalny, nie zsuwały nam się, ale podczas aplikacji odpoczywaliśmy i odpoczywały nasze dłonie :)



Po 25 minutach rękawiczki zdjęliśmy, a nadmiar kremu wmasowaliśmy.
Dłonie były doskonale nawilżone i odżywione, takiego efektu dawno nie doświadczyliśmy.
Skóra zachwycała gładkością, miękkością i zdrowym wyglądem. W dodatku nie towarzyszyło temu uczucie tłustości. Poza tym zauważyliśmy, że skóra dłoni zyskała ładniejszy koloryt.
Wszystko super pomyśleliśmy, ale co będzie po kapieli? Efekt pewnie zniknie.......
Nic bardziej mylnego!
Dziś mija cztery dni po zastosowaniu, a my nadal widzimy różnicę, oczywiście tak spektakularne efekty jak jeszcze kilka godzin  po aplikacji już nam nie towarzyszą, ale dłonie nadal są w znacznie lepszej kondycji niż przed zapoznaniem się z maską.

Czy pamiętacie o starannej pielęgnacji swoich dłoni?

Pozdrawiamy serdecznie,
G&M

18 komentarzy:

  1. Mężowi bym coś takiego chętnie podarowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią bym wypróbowała taką bombę nawilżenia, moje dłonie zimą są niestety bardzo suche :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dłonie są bardzo wymagające, więc chętnie bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tych rękawiczkach. Chętnie bym takie podarowała mojemu narzeczonemu, bo dłonie ma potwornie zniszczone (czyt. wysuszone i popękane) - jakich kremów by nie stosował, nie pomagają.

    OdpowiedzUsuń
  5. OO fajne to takie innowacyjne ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena nie jest mocno wygórowana, więc chyba się na nie skuszę przy jakiejś okazji. Oj nieładnie, że tak kusicie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy bajer :D ... ja bez kremu do rąk ani rusz, bo chwila na zimnie i juz są popekane ; /

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zainteresowaliście tą maską :) Chyba kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zaciekawiła mnie ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo, jeszcze jej nie widziałam! jestem ciekawa, muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze słyszę :D Ale cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie nowinki, na pewno fajnie regenerują skórę dłoni :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo proszę coś dla mnie - lenia :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam je dla swojego narzeczonego. Na początku się opierał (jak to facet), ale później był zadowolony i zapytał czy mu jeszcze kupię, bo nie spodziewał się takiego dobrego efektu. Przypadło mu do gustu też to, że dłonie nie są tłuste, a po prostu bardzo dobrze nawilżone.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do pielęgnacji rąk systematycznie stosuję krem maska Dermika seria Ceramida. Krem z mocznikiem doskonale nawilża, po nałożeniu pozostawia leki film ale tylko na chwile, szybko sie wchłania i bardzo pielęgnuje.

    OdpowiedzUsuń