piątek, 9 maja 2014

Chronię skórę z Pharmaceris!

Kochani,

Stosując aktywne produkty na noc, zawierające kwasy owocowe, czy retinol należy pamiętać o odpowiedniej ochronie skóry w ciągu dnia. Produkty z filtrami przeciw promieniom UV zabezpieczają przed starzeniem się skóry, jak i przebarwieniami, w związku z czym ja się z nimi nie rozstaję. Zaprezentuję Wam dziś dwa kremy, które stosuję od wielu tygodni.

Pharmaceris T - KREM NAWILŻAJĄCO-KOJĄCY do twarzy SPF 30 w trakcie i po kuracjach przeciwtrądzikowych SEBO-MOISTATIC

Od producenta:

WSKAZANIA:
Krem polecany dla skóry trądzikowej – przesuszonej i podrażnionej na skutek kuracji przeciwtrądzikowych w tym również leczenia farmakologicznego, wymagającej wysokiej ochrony przed promieniowaniem UV.
DZIAŁANIE:

Krem intensywnie nawilża przywracając długotrwałą hydro-równowagę skórze wysuszonej silnymi kuracjami przeciwtrądzikowymi. Dzięki kompleksowemu działaniu higroskopijnych cząsteczek nawilżających i Hydructora krem wnika w głębsze warstwy skóry wiążąc i trwale utrzymując wodę w naskórku. Zmniejsza uczucie napięcia i dyskomfortu. Zawarty w kremie kompleks prebiotyczny oraz alantoina koją i łagodzą podrażnienia oraz stymulują wzrost ochronnej, fizjologicznej mikroflory naskórka zmniejszając nadwrażliwość skóry na czynniki zewnętrzne. Składniki antybakteryjne (wyciąg z kory wierzby oraz szałwii) regulują proces złuszczania naskórka, zapobiegając powstawaniu nowych niedoskonałości. Krem zawiera filtr SPF 30, który skutecznie minimalizuje ryzyko wystąpienia podrażnień oraz przebarwień w wyniku reakcji fotoalergicznej lub fototoksycznej. Krem szybko się wchłania i nie zatyka porów.
HIPOALERGICZNY
WYSOKA TOLERANCJA I SKUTECZNOŚĆ
PRZEBADANO DERMATOLOGICZNIE


Opinia:

Krem znajduje się w poręcznej, miękkiej tubce, 50 ml kosztuje obecnie prawie 36 zł (klik).


 

Zapach jest przyjemny i bardzo specyficzny, charakterystyczny dla linii Pharmaceris T.
Posiada lekką konsystencję, nie należy ona do gęstych, ani zbyt rzadkich.


Doskonale się rozprowadza, czego nie można powiedzieć o wielu kremach z tak wysokim filtrem!
Wchłania się dość szybko, pozostawia na skórze lekką warstwę, ale nie jest to lepki, tłusty film.
Nie bieli skóry, a to właśnie bielenie było powodem rezygnacji ze stosowania wielu kremów z filtrami, o ile kobiety mogą ukryć to podkładem/pudrem, o tyle mężczyźni mają z tym problem.
Pozostawia skórę nawilżoną i ukojoną, tak dobrych właściwości pielęgnacyjnych w kremach z filtrem nie znałem.
Krem posiada stabilne filtry, zatem mam pewność, że odpowiednio chronię skórę.



Pharmaceris S - HYDROLIPIDOWY KREM OCHRONNY do twarzy dla dorosłych i dzieci SUN PROTECT SPF 50+

Od producenta:

WSKAZANIA:
Polecany do twarzy dla skóry delikatnej, wrażliwej i problemowej – wymagającej bardzo wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem, oparzeniami słonecznymi i szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB. Bezpieczny i dostosowany do potrzeb skóry dzieci i niemowląt powyżej 6 miesiąca życia. Stosowanie preparatów ochronnych jest również zalecane przez specjalistów w leczeniu dermatologicznym oraz po zabiegach medycyny estetycznej.
DZIAŁANIE:
W preparacie zastosowano specjalny system fotostabilnych filtrów UVA i UVB, o podwójnym mechanizmie działania antyUV (odbijania i pochłaniania promieni słonecznych) dla zapewnienia skutecznej i bardzo wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem i jego niekorzystnymi skutkami. Krem zapewnia ponad 98% ochronę antyUV oraz minimalizuje ryzyko powstawania zmian barwnikowych i przebarwień. Dwutlenek tytanu zapobiega fotostarzeniu i reakcjom fotouczulającym – minimalizując ryzyko powstawania podrażnień. Masło Shea łagodzi i odżywia naskórek oraz zapobiega jego przesuszeniu. Preparat szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej warstwy.
HIPOALERGICZNY
WYSOKA TOLERANCJA I SKUTECZNOŚĆ
PRZEBADANO KLINICZNIE I DERMATOLOGICZNIE
POSIADA POZYTYWNĄ OPINIĘ INSTYTUTU MATKI I DZIECKA NR ZF-K-11/11


Opinia:

Krem zamknięto w nieco twardszą tubkę, przez co, aby zużyć produkt do końca musimy ją przekroić.
 50 ml kosztuje ok. 40 zł, do kupienia m.in. tutaj.


 

Posiada delikatny, nienachalny zapach.
Konsystencja jest dość gęsta, ale mimo wszystko dobrze się rozprowadza.
Szybko się wchłania, jednakże już po 2-3 godzinach od nałożenia wzmaga wydzielanie sebum, w przypadku kremu Pharmaceris T SPF 30 taki problem nie istniał.
Niestety krem bieli skórę i zostawia smugi, nawet doskonale rozprowadzony. Żeby był niewidoczny nakładałem go w bardzo małej ilości, ale to z kolei sprawia, iż nie zapewniam skórze ochrony, jaka jest deklarowana na opakowaniu. Produktu z filtrami po prostu nie należy żałować.
Muszę przyznać, że przyzwoicie nawilża skórę, nie podrażnia jej i nie zatyka porów.

Krem Pharmaceris T SPF 30 jest obecnie moim ulubionym kremem z filtrem i nie zamierzam się z nim rozstawać. Jeśli zaś chodzi o krem Pharmaceris S SPF 50 to zostawiam go sobie na dni, w których będę narażony na długie przebywanie na słońcu, wówczas wyższa ochrona będzie pożądana.

Pozdrawiam serdecznie,
Greg

15 komentarzy:

  1. Mi wystarczy do twarzy SPF15:P 50+ to chyba duuużo za duzo:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tą firmę i mam dużo kosmetyków ,ale ten kremik jest dla mnie nowością i skuszę się na niego

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory wszystkie ich produkty się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tę firmę, a pierwszy krem chętnie kupię

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe produkty;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już żadnych kremików do buzi mieszać nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych produktów. Ostatnio moja skóra domaga się nawilżenia ale nie aż takiego :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zapamiętać - jesienią będę robić mikrodermabrazję i znów będę drżała, żeby mnie słońce nie skrzywdziło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używamm filtrów, ponieważ bielą moją buzię, a ja nie używam podkładów, ani pudrów.
    Zastanowię się na tym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Ty to robisz, że tak o siebie chcesz dbać? :) Zawsze tak było czy ktoś Cię namówił? Jak tylko wspomnę mojemu S, że powinien nakładać krem na twarz bo ma przesuszoną to patrzy na mnie tak przerażonym wzrokiem jakbym mu wyznała coś strasznego :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika studiuję kosmetologię.... jak ktoś już raz wspomniał "no to wszystko wiadomo"...:)
      Kwestia jest też taka, że w okresie dojrzewania nieodpowiednio miałem leczony trądzik, dziś w związku z tym borykam się z przebarwieniami i bliznami. Całoroczna fotoprotekcja, oczyszczanie, złuszczanie to nieodzowne elementy walki z takimi problemami.
      Także nie zawsze tak było, ale jakieś 2-3 lata temu zdałem sobie sprawę, że czas "coś z tym zrobić", "uporządkować" kwestie skórne :)
      Związek z przyszłą Panią kosmetolog i stan mojej skóry pchnął mnie do takich kroków:)

      Usuń
    2. No to rzeczywiście wszystko jasne. :)
      No tak, takie sprawy jak trądzik i powikłania potem to rzeczywiście jest taki kopniak żeby dbać jeszcze bardziej o swoją skórę. Aczkolwiek fajnie, że się starasz, no i ma Ci kto pomagać :D
      Ja chyba w życiu nie przekonam S, w sumie nie będę go przecież zmuszać do niczego :) Ale wiem, że ma tak wysuszoną skórę że po prostu szybciej mu się zestarzeje niż powinna. Ten argument też go nie przekonuje :D

      Usuń