piątek, 17 marca 2017

Kwas glikolowy i krem z kolagenem ze sklepu forever-young.pl

Witajcie,

Jak wiecie- bardzo lubię kosmetyki z kwasami. Czasami jednak wolę zadziałać mocniej i sięgam po profesjonalne kwasy, ostatnio był to kwas glikolowy i o nim Wam napiszę, ale nie tylko o tym :)



Forever Young - 50% Kwas Glikolowy 

Zestaw zawiera buteleczkę z kwasem (30ml) oraz neutralizator (65ml), jego cena to 54,90zł - KLIK.
Ja posiadam wersję najmocniejszą- 50%, ale są i słabsze stężenia, od których warto zacząć, szczególnie jeśli Wasze doświadczenie z kwasami jest niewielkie.


W skrócie stosowałem go tak- przez okres 6-ciu tygodni suchą i oczyszczoną twarz przecierałem wacikiem nasączonym kwasem. Zacząłem od nakładania go na 2 minuty, skończyłem na ok. 7.
W trakcie gdy peeling "gościł" na skórze odczuwałem lekkie mrowienie, czuć było po prostu, że działa. Pojawiło się również zaczerwienienie i ściągnięcie skóry, a następnie po kilku dniach łuszczenia naskórka.
Po pierwszych dwóch użyciach nie widziałam jakiegoś spektakularnego efektu, jedynie skutki uboczne w postaci łuszczenia i podrażnienia, które były do zniesienia. Po trzecim zastosowaniu (trzeci tydzień) zauważyłem, że skóra jest znacznie czystsza, zaskórników (szczególnie na nosie) jest znacznie mniej, a świeże przebarwienia są jaśniejsze. Z każdym tygodniem było coraz lepiej. 
Pomimo, że na zaskórniki i ogólnie do cery trądzikowej najlepszy jest kwas salicylowy to i glikolowy daje radę. Chce zadziałać również przeciwstarzeniowo i rewitalizująco, a kwas glikolowy ma przede wszystkim takie działanie.Ostatecznie doświadczyłem gładkości skóry, różnicę widać, jak i jest namacalna. Przebarwienia są jaśniejsze i generalnie praktycznie niewidoczne, jako, że ostatnio było ich już w ogóle mniej.
Neutralizator to bezzapachowy, gęsty żel. Nie tylko przerywa działanie kwasu, ale działa też kojąco- złagodził rumień, który powstał u mnie po zastosowaniu peelingu. 


Pamiętajcie, że sięgając po tego typu peelingi trzeba zwracać uwagę na ochronę skóry przed promieniowaniem UV. Ja stosuję zawsze kremy z SPF 50, w wyjątkowych sytuacjach SPF 30.
Pamiętajcie, że na tego typu produkty trzeba uważać, jak się nie ma odpowiedniego wyczucia doświadczenia i wiedzy wstrzymałbym się i udał na taki zabieg do specjalisty.
Ostrzegam przed nieodpowiedzialnym stosowaniem kwasów, bo można sobie naprawdę zrobić krzywdę. Kwas powinien dobrać nam specjalista, ja zanim przystąpiłem do tego typu zabiegów wiele czytałem na ich temat :)


SBC -  Kolagen Krem o Podwójnej Mocy Dzień i Noc

Między zabiegami do pielęgnacji nocnej stosowałem odżywcze kremy, m.in. był to krem. Znajduje się w szklanym słoiczku, jego pojemność to aż 100ml, a cena 74,90zł - KLIK.


Posiada gęstą konsystencję i przyjemny, wg.mnie kwiatowy zapach.
Kolagen najwidoczniej świetnie działa na moją skórę, gdyż sprawia, że moja skóra jest bardziej promienna i rozświetlona. Zaskakujący jest efekt nawilżenia, bez tłustej warstwy. Regularnie stosowany poprawia kondycję cery, przede wszystkim w aspekcie kolorytu- jest on bardziej jednolity.
U mnie najlepiej spisuje się jako maseczka- nakładam go grubą warstwą na noc i zostawiam na noc, wówczas normalnie odczułbym lekko tłustą warstwę, ale przesuszona skóra po kwasach wchłania wszystko jak gąbka :)

Cieszę się, że jest sklep, który posiada w ofercie tak wyjątkowe produkty, dlatego zamierzam powracać do forever-young.pl

Ściskam,
Greg

9 komentarzy:

  1. Na razie już przerwałam stosowanie kwasów,ale na jesień pewnie znów się za nie zabiorę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niedługo będę kończyła kurację kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy zestaw :) Na razie mam maseczkę z kwasem glikolowym, ale z chęcią wrócę do tematu jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kwas glikolowy, bardzo mi służy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po zakończeniu pierwszej kuracji tretinoiną (po której jestem baardzo zadowolona) przerzucę się na kwasy ale jeszcze się zastanawiam na który :) Mam pytanie, wszędzie mówią, że kwasów nie stosuje się latem ale ostatnio oglądałam film na YT gdzie dziewczyna mówi, że można i kremy z filtrem wystarczą. Jakie jest Twoje zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwasy można stosować też latem pod warunkiem, że nie będziesz przebywać w bardzo nasłonecznionych miejscach (np. na plaży) i będziesz chronić skórę filtrami SPF 50+ (ważne by je dokładać co 2-3 godziny).
      Szczególnie warty uwagi jest kwas migdałowy, który jest bezpieczny do stosowania przez cały rok, a działa zarazem skutecznie i delikatnie.
      Wszystko też zależy od stężenia kwasu, chodzi o to jak głębokie ma być złuszczanie :)

      Reasumując, pod pewnymi warunkami nie ma przeciwwskazań do przeprowadzenia kuracji kwasowej, czasami nawet wymaga tego sama skóra.

      Chętnie doradzę też w kwestii doboru odpowiedniego kwasu :)
      Buziaki:)

      Usuń
    2. Dzięki! Teraz jesteśmy pewne, że będziemy je używać latem bo akurat plaże i długie siedzenie na słońcu nam nigdy nie odpowiadało a przez lata z trądzikiem wiemy też, że nie należy go latem opalać. Jeszcze same musimy pomyśleć nad konkretnym kwasem bo teraz złuszczamy skórę dość mocno (Atrederm 0,05% przy czym 0,025% przeznaczony na skórę twarzy nie działał) i ciekawe czy słabsze kwasy będą u nas działać wystarczająco. Możliwe, że odezwiemy się w tej sprawie niebawem ;)

      Usuń
    3. Kwasy działają nieco inaczej niż izotretynoina :)
      Myślę, że powinnyście się zainteresować przy cerze trądzikowej (jeśli nie ma innych przeciwwskazań) kwasami: salicylowym, pirogronowym i migdałowym. Ten ostatni jest najdelikatniejszy, ale w wysokich stężeniach na pewno coś zadziała :)

      Usuń