Ostatnio pisałam Wa,m o świetnym podkładzie Annabelle Minerals i obiecałam, że wkrótce napiszę o pudrach, co też właśnie czynię!:)
Annabelle Minerals- puder matujący oraz rozświetlajacy
Zadbaj o odpowiednie wykończenie swojego makijażu. Transparentne pudry Annabelle Minerals pozwolą osiągnąć efekt, którego szukasz: idealnego matu za dnia i pięknego rozświetlenia w nocy. Używaj ich, gdy tylko zajdzie taka potrzeba lub kiedy będziesz miała ochotę - ich naturalne składy nie spowodują podrażnień, a zawarty w nich filtr ochroni skórę przed szkodliwym działaniem słońca.
Opinia:
O opakowaniach Annabelle Minerals pisałam ostatnio, wg. mnie są przyjemne dla oka i praktyczne, co też pisałam przy recenzji podkładu.
4g jednego, jak i drugiego pudru kosztuje 59,90zł., do kupienia tutaj.
Jeśli chodzi o kolor matującego to jest on żółtawy, bardzo podobny do żółtawych, jasnych odcieni podkładów marki. Rozświetlający jest bardziej neutralny, lekko brzoskwiniowy.
W ogólnym rozrachunku odcienie te nie mają wielkiego znaczenia, gdyż nie zmieniają odcienia podkładu.
Puder matujący Nałożony na podkład mineralny daje efekt miłego dla oka matu, takiego bardzo naturalnego, bez efektu "pudrowośći", czy "talcu" na twarzy.
Przede wszystkim przedłuża trwałość makijażu, moja przetłuszczająca się strefa T znacznie później zaczyna się błyszczeć. Daje efekt zdrowej, promiennej, jedwabiście gładkiej cery, nie podkreśla rozszerzonych porów, a wręcz mam wrażenie, że optycznie je zmniejsza.
Puder rozświetlający jest równie lekki jak matujący, ale daje zupełnie inny efekt, które określiłabym jako satynowy.
Tworzy na skórze efekt tafli, która odbija światło delikatnie rozświetlając miejsce, na które został nałożony, ja nakładam go głównie na policzki.Co jest bardzo istotne to na twarzy nie widać drobinek, za którymi nie przepadam.
Nadaje twarzy promienny, wypoczęty wygląd, rozszerzone pory i linie mimiczne stają się zdecydowanie mniej widoczne.
Na większe wyjścia stosuję go w kącikach oczu lub pod oczy jako korektor- w tej roli również sprawdza się idealnie, odświeża spojrzenie, trochę ukrywa cienie, z którymi mam problem.
Jestem bardzo zadowolona z obu produktów, jak to mówią "natura górą" :)
Ściskam,
Mika
Kusisz. Oba chętnie bym wypróbowała. Puder rozświetlający mam ale nie mineralny :D
OdpowiedzUsuńnie znam ale lubie tego rodzaju produkty
OdpowiedzUsuńmatujący mnie kusi
OdpowiedzUsuńA ja bym się skusiła na ten rozświetlający:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię produkty tej firmy :)
OdpowiedzUsuńOba pudry mnie kuszą :D
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam wszystko co rozświetla więc wiadomo który mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńOba chętnie bym poznała :)
OdpowiedzUsuńSuper, że się sprawdzają u Ciebie.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie wzięłabym matujący.
OdpowiedzUsuńSkusiłabym się na matujący puder ;)
OdpowiedzUsuńKupiłyśmy niedawno taki puder z Rimmel i też jesteśmy zadowolone :)
OdpowiedzUsuńskusiłabym się na matujący, nawet ostatnio nad nim myślałam, tylko szkoda,że w tej cenie jest taka mała gramatura produktu :(
OdpowiedzUsuń